Bedoes: “Mam szacunek do ludzi bez względu na ich wiarę czy jej brak”

Raper apeluje o tolerancję, dziękuje fanom i zachęca ich, by wzięli życie w swoje ręce.


2019.08.01

opublikował:

Bedoes: “Mam szacunek do ludzi bez względu na ich wiarę czy jej brak”

Foto: P. Tarasewicz / CGMCreativeStudio

Bedoes na każdym kroku podkreśla, jak ważni są dla niego fani. Raper często dziękuje im ze sceny oraz w mediach społecznościowych. Dziś także dziękował, a przy okazji podzielił się kilkoma motywacyjnymi uwagami, pisząc, że skoro on dał radę pokonać trudności w życiu, to przy odpowiedniej determinacji każdy jest w stanie to zrobić.

Jestem wdzięczny za wszystko. Nie chcę nikomu na siłę wrzucać Boga w życie, aczkolwiek rzeczy, które się mi wydarzyły, droga którą przeszedłem (i cały czas przechodzę) i to, że teraz jestem tu gdzie jestem, są dla mnie osobistym dowodem na to, że Bóg nade mną czuwa. Mam szacunek do ludzi bez względu na ich wiarę czy jej brak, aczkolwiek chciałbym abyście wszyscy pamiętali, że z najgorszego gówna można wyjść. Życie czasami układa ch***we scenariusze – napisał na Instagramie Bedoes.

“Życie nie kończy się na siedzeniu na ławce i piciu piwa”

Artysta ma świadomość, że sporo młodych ludzi ma gorszy start, ale jego zdaniem nie ma rzeczy niewykonalnych. Raper wyraźnie daje do zrozumienia, że los jego fanów jest w ich rękach.

Ja myślałem, gdy byłem młodszy, że istnieje tylko moje osiedle i marzyłem o tym, żeby kiedyś uzbierać tysiąc złotych – wśród Was są ludzie, którzy nawet teraz przechodzą taką sytuację życiową, więc pamiętajcie, że po pierwsze, mimo, że brzmi to trywialnie – nie ma rzeczy niemożliwych, a po drugie bądźcie dla siebie mili i szanujcie się wzajemnie, bo nigdy nie wiecie przez co przechodzi druga osoba.

Ten post to trochę miszmasz, ale wynika to z tego, że mam Wam bardzo dużo do przekazania i chciałbym korzystać z tej „sławy” tak, żebyście wynieśli z tego coś więcej.

Czasami brzmię jak coach, albo po prostu żenująco i wiem, że znajdą się ludzie którzy mają mnie za gościa, któremu chodzi tylko o pieniądze i uważa to, co piszę za kompletne p*****nie, ale ja naprawdę to robię, naprawdę tu jestem, naprawdę jeżdżę po świecie i gram koncerty i dlatego chciałbym Was uświadamiać żebyście gonili te jebane marzenia i je łapali bo od tego jest życie. Proszę, korzystajcie z tego j****ego życia i z tego wszystkiego, co oferuje nam świat – życie nie kończy się na siedzeniu na ławce i piciu piwa – skomentował reprezentant SBM Labelu.

Tagi


Polecane