Chivas: „To chyba byłby już mój ostatni album, gdyby tę moją depresję miał wyleczyć Robert Pasut”

Artysta ruszył z przedsprzedażą nowego wydawnictwa.


2024.07.10

opublikował:

Chivas: „To chyba byłby już mój ostatni album, gdyby tę moją depresję miał wyleczyć Robert Pasut”

fot. YouTube

Niedawna informacja o tym, że Chivas rozstaje się z GUGU, była zaskoczeniem dla fanów. Jeszcze większym był wczorajszy komunikat Szpaka, który opublikował oświadczenie dotyczące zamknięcia GUGU jako labelu, by móc skupić się na własnych projektach.

Chivas poszedł w swoją stronę, nawiązując współpracę z Def Jamem. To właśnie ten label wspiera go dystrybucyjnie przy nadchodzącym wydawnictwie „Lato 2024”. Na chivasio.shop możecie składać zamówienia na limitowane wydawnictwo. Co ważne – preorder trwa jedynie do 21 lipca, same płyty mają trafić do fanów przed końcem września.

SPRAWDŹ TAKŻE: Roxie Węgiel czeka na Matę i White’a 2115

„‚“Lato 2024’ to kolejny etap twórczej ewolucji Chivasa, artysty znanego z przełamywania muzycznych schematów. Po mocnym brzmieniu ‚Deathcore’, Chivas serwuje nam teraz akustyczną, letnią EP-kę, zawierającą cztery unikatowe utwory:

1. Prawie straciłem głos
2. 5 milionów influencerek
3. Szafka w małym pokoju
4. To nie koniec z wami

Każdy z tych utworów jest świadectwem niezwykłej kreatywności Krystiana i jego zdolności do tworzenia muzyki, która zachwyca i inspiruje” – czytamy na stronie sklepu.

W sieci pojawił się także nowy singiel „5 milionów influencerek”. „Nadchodzi piekło, no bo każda dziewczynka chciałaby zostać influencerką, a myślałem, że żyjemy już w ciężkich czasach” – słyszymy w refrenie. W pierwszej zwrotce obrywa się Robertowi Pasutowi, który drwił z osób zmagających się z depresją. „To chyba byłby już mój ostatni album, gdyby tę moją depresję miał wyleczyć Robert Pasut” – kończy zwrotkę Chivas.

Polecane

Share This