Co dalej z Kaczym? Wiemy, jaka kara mu grozi

Raper jest oskarżony o udział w grupie przestępczej przemycającej narkotyki z Hiszpanii do Polski.


2024.01.23

opublikował:

Co dalej z Kaczym? Wiemy, jaka kara mu grozi

W połowie ubiegłego roku Marek A. znany na scenie hiphopowej pod pseudonimem Kaczy Proceder, został zatrzymany w związku z podejrzeniem o przynależność do grupy, która od 2018 r. miała przemycić do Polski, następnie wprowadzić na rynek 5 ton marihuany i haszyszu oraz pół tony kokainy. Czarnorynkowa wartość narkotyków wynosiła ok. 300 mln zł.

Kaczy jest jedną z 12 osób, które zasiądą na ławie oskarżonych w związku z tą sprawą. Mężczyźni mają odpowiedzieć za „kilkadziesiąt przestępstw związanych z kierowaniem u udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej”.

Śledztwo rozpoczęło się od zatrzymania w czerwcu 2021 roku na lotnisku w Zielonej Górze – Przylep na gorącym uczynku przestępstwa pilota i instruktora w samolocie wypełnionym po brzegi marihuaną. Po tym zdarzeniu działania Prokuratury i Policji skupiły się na wykryciu kolejnych, kluczowych osób biorących udział w tym procederze i finansującym zakup zatrzymanej w sprawie awionetki, której wartość wynosiła 200 tysięcy euro. Czarnorynkowa wartość hurtowa zabezpieczonej jednorazowo marihuany wynosiła ponad milion złotych, natomiast po jej wprowadzeniu do obrotu detalicznego oskarżeni mogliby zarobić ponad 3,6 miliona złotych. Zabezpieczona marihuana pozwoliłaby na wytworzenie co najmniej 73 tysięcy porcji handlowych. Ustalenia poczynione w śledztwie wskazywały, że takich przemytów było więcej – czytamy na stronie Prokuratury Krajowej.

W toku śledztwa prokurator ustalił, że Krystian T. ps. „Kris” wraz z innymi ustalonymi osobami oraz Markiem A. ps. „Kaczy Proceder” zainwestowali pieniądze w plantację marihuany na terenie Hiszpanii, gdzie po dokonanych zbiorach narkotyku była również pakowana i transportowana do Polski przez Niemcy. W działalność grupy zaangażowani byli nie tylko polscy obywatele, którzy wywodzili się z różnych środowisk i poza działalnością przestępczą zajmowali się prowadzeniem legalnych działalności gospodarczych, w tym związanych z branżą muzyczną, ale również Hiszpanie, Albańczycy, Niemcy oraz obywatele innych państw azjatyckich. Pełnili oni różne role od dostawców narkotyków, uzbrojonych ochraniarzy plantacji, po osoby dokonujące nielegalnych, międzynarodowych transferów gotówki pochodzącej ze sprzedaży narkotyków.

W wyniku podjętych działań prokurator dokonał zabezpieczenia mienia o wartości blisko 2 milionów złotych – opisuje sprawę Prokuratura.

Kaczemu grozi 15 lat pozbawienia wolności.

Polecane

Share This