Gitarzysta Queen był bliski śmierci


2020.05.25

opublikował:

Gitarzysta Queen był bliski śmierci

Brian May, gitarzysta kultowego zespołu Queen, otarł się o śmierć! Muzyk wyznał na swoim Instagramie, że trafił do szpitala i był bliski pożegnania się z tym światem. Na początku miesiąca May trafił do szpitala w związek z urazem mięśnia, jakiego nabawił się podczas prac w ogrodzie. Czuł się dobrze, bolała go noga, ale poza tym nie narzekał i myślała, że to po prostu dziwny wypadek. Wciąż czuł się jednak niekomfortowo i skontaktował się ze swoim lekarzem. Dopiero po badaniach okazało się, że sytuacja była o wiele bardziej poważna, niż wyobrażał to sobie muzyk. May opowiedział o wszystkim na swoim Instagramie.

W trakcie całego tego bólu miałem mały zawał serca. Mały, ponieważ nie odczuwałem zbyt strasznego bóli. To trwało jakieś 40 minut bóli w klatce piersiowej. Czułem drętwienie w ramionach i zacząłem się pocić. Mój lekarz zabrał mnie do szpitala i zrobiono mi prześwietlenie. Okazało się, że mam zatory w tętnicach. Teraz przechodzę rehabilitację, czuję się coraz lepiej – przekazał Brian May na swoim Instagramie.

SPRAWDŹ TAKŻE: Nowa piosenka Viki Gabor na charytatywnej składance

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Hmm … Sheer Heart Attack eh ? Well, I think I always worried a little bit about that album title. I wondered if it might upset some people who had actually had heart attacks. I’m actually quite relieved now that I’m in that club – and I don’t find it upsetting at all ! Take. care folks. And … why did those discs in my spine get so squished? Well I think 50 years of running around with a guitar strap over my left shoulder holding a heavy guitar might have something to do with it ! But it probably WAS all worth it ! Bri

Post udostępniony przez Brian Harold May (@brianmayforreal)

Polecane

Share This