Grupa Red Hot Chili Peppers w Polsce


2011.11.29

opublikował:

Grupa Red Hot Chili Peppers w Polsce

Jak informuje Live Nation Polska w oficjalnym potwierdzeniu, zespół zagra 27 lipca 2012 roku na Bemowie jako headliner IMPACT FESTIVAL. Do grona gwiazd imprezy dołączą wkrótce kolejni artyści!


Bilety na Impact Festival 2012:

Ceny:

Golden Circle Early Entrance – 363 pln

Golden Circle – 308 pln

trybuny – 308 pln

płyta – 209 zł

osoby niepełnosprawne – 209 pln

VIP – 748 pln. Szczegóły oferty VIP dostępne wkrótce na LiveNation.pl.

Sprzedaż biletów rusza 10 grudnia (sobota) o 10.00 na LiveNation.pl.

***

Informację o koncercie zespół zamieścił wcześniej na swojej stronie, a ta błyskawicznie rozlała się na cały „polski” internet. To najzwyklejszy wyciek… Zespół, a właściwie jakiś administrator strony, za wcześnie zaktualizował jej zawartość, zanim promotor polskiego koncertu w ogóle ogłosił to wydarzenie. Skoro mleko się wylało, to Wam powiem… szukajcie kolejnych za wcześnie zaktualizowanych storn gwiazd 😉


W Polsce Red Hot Chili Peppers będą promowali swój najnowszy, wydany w sierpniu album „I`m With You”. Jak wiele zmian zaszło od ich ostatniego występu w Chorzowie…

W wrześniu tak pisałem o tym krążku (przyznając mu prawie maksymalną ocenę):

Garść cyferek.

10 – to numer płyty. 5 – tyle lat na nią czekaliśmy. 6 – tyle razy Papryczki zaufały Rubinowi. 250 000 – tyle egzemplarzy prawdopodobnie sprzeda się pierwszego tygodnia od premiery w Stanach. Wszystko to marketing. Ale i bez tego premiera „I`m With You” to jedno z ważniejszych wydarzeń ostatnich dni na globalnym rynku muzycznym. Bo RHCP zapracowali na to poprzednimi krążkami, nawet jeśli niektóre z nich nie były tak pikantne jakbyśmy sobie tego życzyli.


Złośliwości.

Złośliwi twierdzą, że akcja promocyjna lepsza od samej płyty. Że częściej słychać o płycie niż płytę. Że okładka skrojona pod ajtjunsa. Że więcej o zmianach w składzie zespołu niż o singlu. Że to, że tamto. Trochę w tym prawdy.


Red Pop Chili Peppers?

Muzyka złośliwości się nie boi a cyferek nie potrzebuje. Bronić winna się sama, ale… pierwszą bitwę przegrywa. Pierwsze wrażenia z odsłuchu mam takie: niczym nie zakłócony spokój oczekiwania na hit.

Polecane

Share This