Immanu El – drugi album „Moen”


2010.01.21

opublikował:

Immanu El – drugi album „Moen”

Nie zmieniły się ambicje – by stworzyć coś urzekającego, pięknego, niecodziennego. Zmieniły się narzędzia. Bo chłopcy dorośli, a wraz z nimi dojrzała ich muzyka, dziś mocniejsza i jeszcze bardziej unikatowa. Podstawą wziąż są piękne melodie, ale na „MOEN”, drugim albumie formacji, Immanu El to dojrzały rockowy zespół o gigantyczym potencjale. „MOEN” to bez wątpienia jedno z najlepszych wydawnictw, jakie oferowała w minionym roku szwedzka scena niezależna. Polska publiczność będzie mogła już wkrótce usłyszeć materiał na żywo. Immanu El zagra:

 

10.02 Wrocław, Bezsenność   Neony

11.02 Warszawa, Hydrozagadka

12.02 Kraków, Żaczek

13.02 Chorzów, MDK Batory – If Summer Ends Festival Setting the woods on fire

14.02 Poznań, Pod Minoga

 

   Immanu El to młody szwedzki zespół wyróżniający się oryginalnym brzmieniem – mieszanką dynamicznych gitar, klawiszowych przestrzeni, zniewalających wokali i klimatu północy. Ich muzyka to szerokie spektrum harmonicznej ekspresji i przełamań dynamiki. W początkach działalności Immanu El był zespołem silnie zasłuchanym w postrocku i muzyce eksperymentu. Z czasem doszły do tego inspiracje popem. Z miksu wpływów wykluł się wyjątkowy styl grupy – fundament wydanego trzy lata temu debiutanckiego albumu.

 

Zespół założył w 2004 roku wówczas 16-letni Claes Strangberg – wspólnie ze swoim bratem bliźniakiem, Perem, i wieloletnimi przyjaciółmi, Michaelem Perssonem i  Emilem Karlssonem. Przez następny rok zamykali się w starej stajni na wsi niedaleko rodzinnego Jonkoping i grali atmosferyczny pop. Po skończeniu liceum przenieśli się do Gothenburga, podpisali kontrakt z And The Sound Records i poszerzyli skład o dwóch nowych członków, Davida Lillberga i Jonatana Josefssona. Zarówno wydany w 2007 roku debiut zespołu, „They`ll Come, They Come”, jak i występy na żywo zebrały najlepsze recenzje w różnych zakątkach świata.

www.myspace.com/immanuelband

 

www.lastfm.pl/music/Immanu El

Polecane

Share This