>

Jędker ostro o Wujku Samo Zło: Mam nadzieję, że nie będzie przede mną uciekał

Jędker szczerze o relacjach z Sokołem i przygotowaniach do walki


2020.02.17

opublikował:

Jędker ostro o Wujku Samo Zło: Mam nadzieję, że nie będzie przede mną uciekał

Jędker siadł na fryzjerskim fotelu u Borysa Kaltermann i zdradził w rozmowie kilka faktów. Jak to u fryzjera, raper zdradził kilka szczegółów. Cała rozmowa zaczęła się od wyboru fryzury.

Przygotowuję się do fightu, więc muszę wyglądać poważnie – mówi Jędker.

Na pytanie czy klatka będzie otwarta, Jędker odpowiedział żartobliwie z nutą sarkazmu

Zależy jakie zwierzaki wpuszczą – powiedział.

Nie mogło zabraknąć tematu Sokoła. Jędker przyznał, że nigdy nie było między nimi żadnych spięć.

Wojtek sobie polemizował o pewnych rzeczach, mówił pewne rzeczy, ale nie ubliżał jak cała reszta – stwierdził raper – Wczoraj się odzywał, że ma jakaś dla mnie pomoc. Oferuje pomoc w sensie prawniczym, żeby ogarnąć moją sytuację długów, za co jestem mega wdzięczny – ujawnił warszawski raper.

O fali hejtu jaka wylała się po wydani Monopolu.

Nie ma między nami żadnego „gigantycznego kwasa”, jest to nakręcony latami kosmiczny, bezsensowny głuchy telefon. Tak naprawdę nie nakręcony przez niego czy przeze mnie, tylko przez jakichś ludzi, którzy szukają jakiejś sensacji – mówi Andrzej

Raper zdradził kilka szczegółów o książce, nad którą właśnie pracuje. Przyznał, że pisał ją na kilku nośnikach, a po zebraniu wszystkiego wyszło około 250 stron pełnych szalonych przygód. Publikacja ma poruszyć m.in. kwestię numeru „W aucie”, pozamuzycznego życia Jędkera czy wyjaśnić kilka sytuacji. Wspomniał też o dwóch niewydanych albumach – jeden został nagrany w 2008 i 2011 roku. Dostało się też Wujkowi Samo Zło, któremu Jędker rzucił wyzwanie kilka tygodni temu. Raper chce stanąć naprzeciw WSZ w klatce.

Chcę robić swoje, czyli chcę wydać książkę. Chcę swobodnie przejść do klatki, do Fame MMA i wyjaśnić Wujkowi pewne rzeczy. Jeśli włodarze federacji się z nami dogadają, no bo rozumiem, że Wujek też jest zainteresowany tą walką skoro temat nie uciekł. Widziałem jak uciekał raczej niż walczył. Wolałbym, żeby normalnie wyszedł i stanął do normalnej walki – deklaruje Jędker – To starcie jest nie bez powodu, bo uważam, że gdzieś tam się Wujek zapędził w swoich ocenach, jakie wygłaszał jako dziennikarz szczególnie. Wywołałem mu solówę w MMA – dodaje.

Dalej było już ostrzej.

Nigdy nie traktowałem go jako rapera, ani też jako uzdolnionego freestylowca. Jak słyszysz co tydzień ten sam freestyle, to nie uznajesz tego jako freestyle. Zagalopował się mówiąc, że ja nie zasługuję na drugą szansę i dlatego, jeżeli będę mógł to go spotkam i mu to wyjaśnię w służewieckim stylu, starym ulicznym – kończy.

Polecane