Johnny Winter dwa razy w Polsce


2012.03.01

opublikował:

Johnny Winter dwa razy w Polsce

Winterowi towarzyszyć będą: Vito Liuzzi (perkusja), Paul Nelson (gitara) oraz Scott Spray (bas). Winter uznawany jest za jednego z najważniejszych gitarzystów blues- rockowych w historii muzyki. Jego gra wywarła olbrzymi wpływ na całe pokolenia gitarzystów. Nigdy nie zdradził bluesa dla bardziej komercyjnych gatunków.  Jest mu wierny, a dowodem tej wierności są jego wspaniałe płyty, a wśród nich najnowsza „Roots”, którą Johnny będzie promował podczas dwóch polskich koncertów.  Ma na swym koncie 35 autorskich krążków, oraz niezliczoną liczbę albumów „live”, kompilacji i reedycji..

 Johnny Winter urodził się 23 lutego1944 roku w Leland w stanie Missisipi. Kilka lat później wraz z rodziną przeniósł się do Beaumont w Teksasie. Tam zapoznał się z muzyką bluesową, jaką nadawały tamtejsze rozgłośnie radiowe. Naukę muzyki rozpoczął od klarnetu, ale stosunkowo szybko zamienił go na ukulele. Wraz ze swym starszym bratem Edgarem założyli swój pierwszy zespół w 1955 roku. Ich następna grupa Johnny and The Jammers powstała w 1959 roku.

Rok później formacja ta zarejestrowała kilka utworów w lokalnym studio. Na styl gry i wybór muzycznej drogi Wintera największy wpływ wywarł Muddy Waters. To właśnie od Watersa zaczęła się jego fascynacja grą na gitarze techniką slide.

Po różnych próbach z lokalnymi zespołami, po terminowaniu w studiach nagraniowych, jako muzyk sesyjny Johnny Winter założył w 1967 roku swój pierwszy profesjonalny zespół. W skład grupy weszli: basista Tommy Shannon, oraz perkusista Johny Turner.
W tym składzie nagrali pierwszą płytę „Progressive Blues Experiment”. Grupa została natychmiast zauważona i gitarzysta podpisał swój pierwszy kontrakt płytowy.

Na swoim koncie notował same sukcesy. Grał na największych festiwalach (z Woodstock na czele). Szalejący albinos z gitarą to jedno najczęstszych zdjęć dokumentujące tamte czasy i występy artysty. Niestety popadł w nałóg narkotykowy, który to wyłączył go na kilka lat z czynnego życia muzycznego. Dopiero w 1977 roku ( po 3 latach narkotykowych przygód) ponownie pojawił się w studio i na scenie. Zrobił to w iście mistrzowskim stylu grając, rejestrując i produkując płyty swojego mistrza – Muddy`ego Watersa. Ich wspólne krążki: „Hard Again”, „I’m Ready” i „Muddy Mississippi Waters Live” – otrzymały w latach 1977, 1978 i 1979 nagrody Grammy. Nominowana do tej prestiżowej nagrody została również płyta „I’m a Bluesman” wydana w 2004 roku. Najbardziej prestiżowy ranking publikowany przez miesięcznik „Rolling Stone” umieścił Johnny’ego na 74. miejscu listy największych gitarzystów wszech czasów.

Kolejny ważny moment w artystycznym życiorysie artysty to wprowadzenie go do Blues Hall of Fame w 1988 roku. Niestety kolejny raz problemy z narkotykami ponownie zachwiały jego karierą, jednak po kilku latach walki z uzależnieniem Johnny Winter dał sobie z tym problemem radę. Od połowy lat 90. z powodzeniem wydaje nowe płyty i koncertuje na całym świecie.Po siedmioletniej przerwie, na rynku pojawił się nowy studyjny album artysty zatytułowany „Roots”. Zgodnie z tym, co zapowiada tytuł, znajdziemy tu 11 absolutnie klasycznych bluesowych i rock and rollowych kawałków, takich jak: „Got My Mojo Workin’”, „Dust My Broom”, czy „Maybellene”.

To nie koniec dobrych wiadomości – w nagraniach Winterowi towarzyszy cała plejada amerykańskich gwiazd (m.in. Sonny Landreth, Warren Haynes, Derek Trucks), a główny bohater jest w doskonałej formie artystycznej, gra na gitarze i śpiewa jak za najlepszych czasów! Aż serce rośnie, gdy słucha się tego soczystego grania. Wkrótce będzie okazja do sprawdzenia Wintera na żywo podczas koncertów w Łodzi i Bielsku Białej.

Michał Polański

Polecane

Share This