Już dzisiaj premiera oczekiwanego albumu Ewy Farnej “Umami”


2022.01.28

opublikował:

Już dzisiaj premiera oczekiwanego albumu Ewy Farnej “Umami”

fot. mat. pras.

“Umami to wielobarwna płyta bez naklejki, to ja w najbardziej nieuczesanej wersji, różnorodna. To komplet moich smaków” – to chyba najlepsza rekomendacja samej artystki do sięgnięcia po nową płytę Ewy Farnej. Przedsmakiem albumu były single, które już wskazywały na to, że cała płyta będzie niesamowitą mieszanką muzyczną. Również teksty utworów pokazały, że jest jedną z najważniejszych w dorobku artystki.

Singiel „Ciało”, poruszał tematykę ciałopozytywności. Klip odbił się bardzo szerokim echem w mediach, na nowo prowokując dyskusję o tak istotnym zagadnieniu – samoakceptacji. „No Nie” był kolejnym statementem Ewy Farnej, dotykającym nie mniej ważnego tematu – zdrowia psychicznego i sztuki mówienia „nie”. W wyjątkowym, wzruszającym utworze „Wersja 2.0” artystka spotkała się ze sobą z okresu dzieciństwa, jednocześnie celebrując tym singlem 15-lecie obecności na scenie.

Bardzo istotny w opowieści o albumie jest jego tytuł – “Umami” – to piąty smak, dzięki niemu jedzenie smakuje kompletnie i w sposób pełny. To smak, którego nie da się do końca zdefiniować…po raz pierwszy spotykamy się z nim w mleku matki. To określenie momentu życia, w którym jest Ewa Farna. Tym dopełnieniem i pełnią stało się dla niej macierzyństwo. Jak mówi artystka o tytule płyty:

„Dla każdego UMAMI może być czymś innym - dla mnie stało się nim macierzyństwo, które wzbogaciło moje wcześniej też smaczne i szczęśliwe życie, jednak teraz to jeszcze jeden krok naprzód, następny poziom”

Utwory, to efekt pracy Ewy Farnej z artystami z całej Europy, zestawem wspaniałych producentów, inżynierów dźwięku, kompozytorów. Przy tworzeniu płyty Ewa współpracowała m.in. z niesamowitą Mery Spolsky, Margaret, Kacezetem, Mikołajem Trybulcem, Sarsą oraz Magdą Wójcik, która ostatnio współpracuje m.in. z Sanah. W utworze “Smutna piosenka” usłyszymy znakomitego Krzysztofa Zalewskiego.

Polecane

Share This