Kali: „Mogę przyznać, że pierwszy milion ukradłem”


2019.07.15

opublikował:

Kali: „Mogę przyznać, że pierwszy milion ukradłem”

fot. P. Tarasewicz

Od czterech tygodni album Kalego i Magiery „Chudy chłopak” nie opuszcza podium Olisu. 27 lipca w katowickim MCK szef Ganja Mafia Labelu organizuje największy koncert w swojej karierze, na którym gościnnie wesprą go m.in. O.S.T.R., Paluch i Włodi. W pierwszym odcinku podcastu Flintesencja Kali opowiada Marcinowi Flintowi o wyboistej drodze na szczyt, o tym, jak czuje się, mając dla wielu słuchaczy status legendy, a także o ciężarze, który niosą za sobą duże pieniądze.

Kali nie szczyci się tym, ale też nie ukrywa, że miał w swoim życiu epizod, w którym parał się kradzieżami. Artysta przyznaje, że bardzo dobrze wówczas zarabiał, dlatego kiedy rap zaczął przynosić mu duże pieniądze, artysta umiał już radzić sobie z towarzyszącą im presją. – Śmiało mogę przyznać, że pierwszy milion ukradłem – mówi Marcinowi Flintowi autor „Chudego chłopaka”.

Polecane