„Kanye chce zmienić twoje życie”


2010.06.01

opublikował:

„Kanye chce zmienić twoje życie”

O zbliżającym się wielkimi krokami, czwartym solowym albumie Kanyego Westa (roboczy tytuł to „Good Ass Job”) mówi się coraz więcej. Niemalże każdego tygodnia pojawiają się nowe informacje dotyczące tego projektu. Za każdym razem powiększa się także lista nazwisk zaangażowanych w powstanie wydawnictwa. A nazwiska to niebagatelne – tacy weterani jak Pete Rock, RZA, Q-Tip czy DJ Premier są doskonale znani fanom dobrego hip-hopu.

Tym bardziej dziwi, że na pierwszy singiel – „Power” – wybrał West piosenkę opatrzoną muzyką producenta stosunkowo mało znanego. Tą osobą jest Symbolic One, znany także jako S1. Kojarzony ze sceną w Dallas artysta ma już na swoim koncie współpracę z takimi ludźmi jak Chamillionaire czy Ghostface Killah, ale przygoda z Kanye Westem jest w jego przypadku prawdziwym wydarzeniem. Jak do niej doszło?

„Punktem wyjścia jest osoba Rhymefesta”, powiedział S1 w rozmowie z MTV, nawiązując do innego rapera z Chicago. „Zrobiłem bodajże cztery numery na jego album. Pewnego dnia otrzymałem od niego smsa o treści: ‘Kanye pokochał tę muzykę, którą mi dałeś. Mówi, że może zmienić twoje życie.’ Dwa dni później dostałem kolejną wiadomość, tym razem e-mail. Okazało się, że za trzy godziny mam lot na Hawaje (tam West nagrywa swój krążek – przyp. red.). Poleciałem tam więc i w ten sposób poznałem Westa. Zrobiliśmy razem kilka kawałków.”

„Z utworem `Power` wiążę się taka historia, że początkowo był on przeznaczony dla Rhymefesta. Gdy ten jednak puścił ten beat Westowi – Kanye się w tym zakochał. Na tyle, że gdy dotarłem na Hawaje, on już nagrał pod niego zwrotki.”

Miesiąc później S1 powrócił na Hawaje. Usłyszał wtedy kolejny raz „Power”, tyle że już mocno podszlifowane przez samego `Ye. Myli się jednak ten, kto uważa, że praca Symbolic One`a została w ten sposób drastycznie okrojona i sprowadzona do minimum. O tym, jak ważny jest jego udział przy powstawaniu tego nagrania, świadczy fakt, że to on wyszperał i obrobił główną melodię piosenki. Pochodzi ona z „21st Century Schizoid Man” – utworu brytyjskiej grupy King Crimson.

S1 sądził początkowo, że Kanye nie zainteresuje się na dłużej jego beatem. Producent użył w nim bowiem tej samej linii perkusyjnej, co West w jednym ze swoich poprzednich nagrań („Crack Music”). Okazało się jednak, że dla gwiazdy z Chicago kwestia ta nie stanowi najmniejszego problemu. „To było niesamowite”, kończy swoją wypowiedź S1. „Siedzieliśmy po ciemku w studiu i słuchaliśmy tego w kółko.”

Polecane

Share This