Kanye West szykuje sequel „Yeezusa”


2018.09.18

opublikował:

Kanye West szykuje sequel „Yeezusa”

fot. P. Tarasewicz

Dowiedzieliśmy się dziś, że Kanye West będzie pierwszym muzycznym gościem nowego sezonu „Saturday Night Live”. Artysta szykuje na ostatnią sobotę września więcej niespodzianek. Na jego reaktywowanym kilka dni temu instagramowym profilu pojawiła się grafika przedstawiające płytę w pudełku pozbawionym okładki. To oczywiste nawiązanie do wydanego w ten sposób albumu „Yeezus”, stąd powszechnie odebrano to jako zapowiedź sequela. Tym razem nie jest to płyta CD lecz mini disc. Znacznie ważniejszy od formatu jest jednak tytuł „Yandhi”. Właśnie tak ma się nazywać zaplanowane na 29 września wydawnictwo.

West deklarował, że chciałby wydać 52 albumy w 52 tygodnie. Każde z wydawnictw miałoby powstawać według tego samego schematu – siedem kawałków, około 20 minut muzyki. Kanye wydał już własną płytę, album współtworzonego z Kidem Cudim Kids See Ghosts oraz krążki Nasa, Teyany Taylor i Pushy-T. Od pewnego czasu wiemy również, że artysta współpracuje z Chance’em The Rapperem. Chance zdradził, że projekt, który szykuje z Westem, nazywa się „Good Ass Job”. Nie wiemy jednak jeszcze, czy to tytuł albumu, nazwa projektu czy też jedno i drugie. Wszystko wyklaruje się wkrótce.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Kanye West (@kanyewest)

„Watch The Throne 2” w drodze

Kilka dni temu Kanye zelektryzował fanów zapowiedzią: – Throne 2 wkrótce. Biorąc pod uwagę napięte od pewnego czasu stosunki pomiędzy Westem i JAYEM-Z, kontynuacja ich wspólnego „Watch The Throne” sprzed siedmiu lat uchodzi wręcz za sensację. Z drugiej strony niewykluczone, że artyści mają ze sobą znacznie lepsze relacje od tych, o których mówi się w mediach. W produkowanym dla Netflixa programie „Mojego następnego gościa nie trzeba nikomu przedstawiać” Hova mówił o Weście: – Jest dla mnie jak brat, ale czy w rodzinie nie dochodzi czasem do sprzeczek? JAY-Z jest współautorem jednego z utworów na wyprodukowanej przez Westa „Daytonie” Pushy-T. Czekamy na rozwój sytuacji.

Polecane

Share This