Kazik odpowiada prezydentowi: Radziłbym, żeby nie zabierał głosu w sprawach, na których się nie zna


2020.05.30

opublikował:

Kazik odpowiada prezydentowi: Radziłbym, żeby nie zabierał głosu w sprawach, na których się nie zna

fot. kadr z wideo

W ostatnim czasie głośno było o Kaziku Staszewskim i jego singlu „Twój ból jest lepszy niż mój”. Wszystko za sprawą afery z 1998 notowaniem Listy Przebojów Trójki, na którym singiel zadebiutował na pierwszy miejscu, a chwilę później wszystkie informacje oraz notowanie były niedostępne. Sprawa oburzyła wielu artystów oraz dziennikarzy, a w efekcie z radiostacją pożegnało się wielu dziennikarzy (kilku z nich wróciło kilka dni później). Do sprawy odniósł się Kazik Staszewski w rozmowie z Rzeczpospolitą. Artysta od razu zaznaczył, ze nie jest to piosenka o prezesie PiS, który w czasie pandemii odwiedził nekropolie.

Zastrzegam od razu, że nie jest to piosenka o tym, że Jarosław Kaczyński poszedł na cmentarz złożyć kwiaty na grobie swojej mamy i na symbolicznym grobie brata. Tylko o tym, że inni tego nie mogli zrobić. Co ciekawe nie było odgórnego zakazu wejścia na cmentarze. Długie i niełatwe w lekturze rozporządzenie o tym, jakie wysłał mi znajomy prawnik, z trudem przeczytałem do końca. Ale tacy prości ludzie jak my opierali się na doniesieniach medialnych, które w skrócie mówiły, że na cmentarze chodzić nie wolno – powiedział Kazik.

SPRAWDŹ TAKŻE: Wigor, Peja, Kafar Dix37 i O.S.T.R. we wspólnym numerze

Przypomniał także, że to nie pierwszy raz kiedy jego piosenka została wycofana z Trójki. Podobny los spotkał utwór „45/89”. Użyto tam głosów Gierka, Gomułki i Jaruzelskiego.

Każda władza ma nadgorliwych przydupasów, nie grzeszących inteligencją i pokazujących, że są bardziej papiescy od papieża. Każda – podkreślam! (…) W Trójce zagrano ją raz, bo jakiś nadgorliwiec stwierdził, że używamy głosu Jaruzelskiego, który był wtedy prezydentem. Numer zszedł z anteny. Pech dla Trójki chciał, że właśnie powstało Radio Zet i grało piosenkę na okrągło. Potrzeba było paru miesięcy, by w Trójce zrozumiano niestosowność zakazów i przywrócono piosenkę na antenę – kontynuuje Kazik.

SPRAWDŹ TAKŻE: Lech Roch Pawlak w charytatywnej akcji

Staszewski stwierdził, że nie chce spotykać się z żadnymi politykami wyższego szczebla i uważa, że to co się stało z listą przebojów rozdmuchało sytuację do niebotycznych rozmiarów. Odniósł się także do komentarza Andrzeja Dudy. Prezydent stwierdził, że muzyk sporo zyska na całej aferze i zamieszaniu związanym z singlem „Twój ból jest lepszy niż mój”.

Gdybym mógł się ośmielić coś radzić prezydentowi, to radziłbym, żeby nie zabierał głosu w sprawach, na których się nie zna. Nie ma zresztą ludzi, którzy znają się na wszystkim. Ja na wielu sprawach się nie znam i nie wypowiadam się o nich. Niestety robi się coraz bardziej powszechne, że ignoranci wypowiadają się o rzeczach, o których nie mają pojęcia. Gdyby prezydent Duda wiedział jakie są dziś nakłady płyt – wypowiedź o milionach, jakie zarobię można by uznać za dobry żart – stwierdził artysta.

SPRAWDŹ TAKŻE: „Pandemia pokazała nam, że bez kultury też słabo w tym domu wysiedzieć”

Polecane


Share This