Królowa jazzowych skrzypiec w Polsce


2011.04.11

opublikował:

Królowa jazzowych skrzypiec w Polsce

Regina Carter będzie gościem Ery Jazzu  14 kwietnia w warszawskim klubie Palladium. To jedyny koncert wybitnej artystki w Polsce.

Bilety 100 zł (siedzące) oraz 150 zł (VIP)

– Mieliśmy plan zagrania tych premierowych koncertów jedynie w kilku miastach w Japonii oraz dwa, ekskluzywne koncerty w Europie – mówi artystka w rozmowie z Dionizym Piątkowskim, szefem Ery Jazzu. – Tragedia w Japonii jest dla mnie dużo ważniejsza i wyzwala we mnie ogromną pokorę wobec sił natury i poszanowanie dla Japończyków. Nie bałam się podróży, choć ambasada amerykańska w Tokio apelowała by ograniczyć przyjazdy do Japonii. Bałam się, że nie udźwignę moralnie tego wyzwania. Te przerażające obrazy  tsunami, trzęsienia, Fukushimy to jest inny świat, niż ten który pakujemy w walizki i pędzimy na estradę. Koncerty te zostały przełożone i chcę tam pojechać tak szybko, jak to stanie się możliwe. Teraz przylatuję na ekskluzywne koncerty do  Warszawy i Norymbergii”.

Genialna instrumentalistka, jako pierwsza wykonawczyni jazzowa,  zagrała na bezcennych, ponad dwuwiekowych Il Cannone Guarnei del Gesu, skrzypcach należących niegdyś do  samego mistrza Niccolo Paganiniego. Regina Carter – obecnie uznawana za najwybitniejszą skrzypaczkę jazzową na świecie – przygodę z muzyką rozpoczęła w wieku dwu lat, jako czterolatka zaczęła grać na skrzypcach. Jej wirtuozeria zwróciła uwagę managerów wytwórni Verve, którzy zaprosili ją do współpracy. Swój najsłynniejszy album „ Paganini: After A Dream “ nagrała na skrzypcach Paganiniego, a zawarty na nim materiał to jazzowe interpretacje kompozycji mistrza. Niezaprzeczalnym jest fakt, iż podczas koncertów ma się wrażenie, że Regina Carter i jej grupa mają niekończące się zasoby energii i muzycznych skojarzeń i w uroczy i zabawny sposób zdobywają publiczność na całym świecie. Jej nowy projekt obejmuje  jazzowe interpretacje etnicznych i  folkowych ballad granych z niezwykłym pietyzmem, werwą i estradową emocją.

Nie zdziwił nikogo zatem fakt – rekomenduje koncert Dionizy Piątkowski –  iż swój najnowszy album „ Reverse Thread”  skrzypaczka zrealizowała wraz z muzykami afrykańskimi, ale w tak kulturowo zagmatwanym tyglu, że trudno dopatrywać się w pomyśle znamion „mody na ludowość. Album, którego amerykańska premiera odbyła się latem 2010 roku zyskał rekomendujące recenzje prestiżowych mediów. „ Reverse Thread ” nominowany był także do  Grammy Awards”.  Kariera Reginy Carter jest jak prawdziwe crescendo sukcesu, które nigdy nie przestaje brzmieć” – komplementują muzykę skrzypaczki krytycy. Ale jak sama konkluduje „ ma misję do spełnienia: chcę wnieść swój wkład w muzykę i zrobienie tego na swoich warunkach”. Z takim wyzwaniem skrzypaczka wymyka się komercyjnej sferze muzyki, stając się bezwiednie ikoną tego, co w wielkiej sztuce najważniejsze: artystką non-konformistką z ogromnym, rozbuchanym talentem i ambicjami. Podczas koncertów ma się wrażenie, że Regina Carter i jej grupa znają cel swojej misji, a niekończące się zasoby energii, w uroczy i zabawny sposób zdobywają publiczność na całym świecie. ” Regina Carter tworzy muzykę łatwą w odbiorze i jednocześnie zapierającą dech w piersiach. Swoją muzyką zabiera słuchacza w niezwykłą podróż, na którą składają się przeszłość i przyszłość jazzu”  napisał po koncercie amerykański  Time Magazine.   Regina Carter wraz z „ Reverse Thread”   będzie gościem Ery Jazzu  14 kwietnia w warszawskim klubie Palladium.

Polecane

Share This