Krzysztof Zalewski o swojej roli w filmie „Bo we mnie jest seks”


2021.08.08

opublikował:

Krzysztof Zalewski o swojej roli w filmie „Bo we mnie jest seks”

fot. Paweł Zanio

Po „Historii Roja” Krzysztof Zalewski wraca na duży ekran. Tym razem artysta wystąpił w filmowej biografii Kaliny Jędrusik zatytułowanej „Bo we mnie jest seks”. Film trafi do szerokiej dystrybucji 12 listopada, wcześniej będzie można zobaczyć go na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie obraz zakwalifikowano do konkursu głównego.

W sieci pojawił się teaser produkcji z Marią Dębską w roli głównej. Zalewski gra w niej Lucka, kochanka Kaliny Jędrusik. Artysta opowiedział o swojej roli miesięcznikowi „Teraz Rock”.

Od dziecka jestem wielkim fanem Kabaretu Starszych Panów, więc jak tylko przyszła taka propozycja, bardzo się ucieszyłem. Film jest w dużej mierze muzyczny, jest tam sporo piosenek z Kabaretu Starszych Panów. Ja co prawda wolę takie piosenki jak Kapturek 62, Tanie dranie czy Już kąpiesz się nie dla mnie – tę zabawną część, ale ta liryczna, Kalinowa też jest piękna i cieszę się, że wziąłem udział w projekcie, który być może młodemu pokoleniu przybliży tamte czasy i tamtą twórczość. Nadal uważam, że Jeremi Przybora to jeden z największych polskich poetów, jestem pełen podziwu dla jego maestrii w operowaniu słowem i lekkości z jaką posługiwał się tym trudnym językiem. Przy tym filmie pracowało wiele kobiet, co sprawiło, że klimat był bardziej empatyczny, czuły, reżyserka Katarzyna Klimkiewicz wprowadziła na planie piękną atmosferę, a Marysia Dębska, która gra główną rolę, zrobiła kawał dobrej roboty – powiedział muzyk.

Zobaczcie teaser „Bo we mnie jest seks”.

Polecane

Share This