Ksiądz nazwał Marylę Rodowicz i Beatę Kozidrak „podstarzałymi, spróchniałymi matronami”


2021.01.11

opublikował:

Ksiądz nazwał Marylę Rodowicz i Beatę Kozidrak „podstarzałymi, spróchniałymi matronami”

fot. Karol Makurat / tarakum.pl

Budzący liczne kontrowersje nawet w swoim zakonie ks. Michał Woźnicki podzielił się z wiernymi opiniami na temat sylwestrowych występów Maryli Rodowicz i Beaty Kozidrak. Obie artystki wystąpiły na polstatowskiej Sylwestrowej Mocy Przebojów. Być może to ma wpływ na krytyczne oceny duchownego, który nie zostawia na nich suchej nitki.

Na Sylwestra widzę dwie podstarzałe gwiazdy: Marylę Rodowicz i Beatę Kozidrak, której jeszcze słuchałem, jak byłem na studiach i w wojsku. Jedna na pewno jest w wieku bliskim mojej mamy – pani Rodowicz, a druga trochę młodsza, ale pamiętam jeszcze sprzed pójścia do seminarium. Minęło kilkadziesiąt lat, a my widzimy te podstarzałe gwiazdeczki. Jedna niczym czarownica ruszająca się, druga na szczudłach. Jako kapłan mam obowiązek zwrócić uwagę: hola, hola, podstarzałe, spróchniałe matrony.

Nie każdemu będzie dana szybka śmierć, niektórzy się namęczą. Z tego, co kiedyś ludzie podziwiali, zostanie tylko próchno. Zadatki tego już dzisiaj widać. Nie podejrzewam gwiazd o obżarstwo, chociaż proszę popatrzeć na pyziałą twarz pani Rodowicz, a jeszcze bardziej na opuchniętą twarz pani Kozidrak. Dwa podgardla? Jakby biskupem była. A nie jest. Jeśli to nie jest obżarstwo, to być może bolesny skutek szczepień? Efekt uboczny.

Mam jako ksiądz prawo zwrócić uwagę: to nie ta droga, ciągnąć do końca jak Tina Turner, czy inne baby za przeproszeniem, że już próchno jest z człowieka, nie widać troski o duszę. Bezwstyd, głupota, kobieca próżność, a jeszcze głupsi ci, którzy na to patrzą i oklaskują, i wciąż im się to podoba – mówi w opublikowanym na SE.pl nagraniu ksiądz.

Niezbyt to chrześcijańskie opinie, prawda?

 

Polecane


Share This