Magiera i goście w kawałku „Naszyjnik” – sprawdź pierwszy singiel zapowiadający album czołowego polskiego producenta


2021.02.11

opublikował:

Magiera i goście w kawałku „Naszyjnik” – sprawdź pierwszy singiel zapowiadający album czołowego polskiego producenta

fot. Marta Hari

Magiera, jeden z najlepszych polskich producentów, który na swoim koncie ma niezliczone ilości produkcji dla największych polskich artystów, współtwórca duetu WhiteHouse, zapowiada swoją pierwszą płytę producencką „FEAT.”.

Dziwne uczucia mnie ogarniają – nie skłamię, jeśli napiszę, że jest to prawdziwa mieszanka strachu i ekscytacji, bo choć od ponad dwudziestu lat działam w branży, dopiero teraz zebrałem się na odwagę i oddaję w Wasze ręce swój pierwszy, solowy, producencki album – pisze artysta, dodając: – Nie ukrywam, że robienie płyty „FEAT.” było zarówno największą przyjemnością, jak i największym wyzwaniem, jakie stanęły na mojej dotychczasowej muzycznej drodze. Na albumie zostawiłem część siebie, ukrytą pośród wersów i dźwięków, z nadzieją, że efekty mojej niemal dwuletniej pracy, znajdą właściwą drogę do najczulszych zakamarków waszych serc.

Sprawdź także: Peja w singlu młodego rapera ze Stanów. Posłuchaj „Riches”

Już dzisiaj na oficjalnym kanale Magiery w serwisie YouTube możecie obejrzeć teledysk do utworu „Naszyjnik”, mocno nostalgicznego, lirycznego numeru, stworzonego wspólnie z nowym człowiekiem na scenie – Szczylem, oraz dobrze znanym – Sariusem.

Za klip odpowiada Ice Bobo, mixem i masterem „Naszyjnika” zajął się ENZU.

Wraz z nowym singlem ruszył preorder płyty „FEAT.”, której premiera zaplanowana jest na 17.09.21. Na tej stronie znajduje się limitowana wersja płyty, wzbogacona o: dodatkowe utwory, wlepy, autograf oraz limitowany dodatek. Okładkę oraz tracklistę poznamy wkrótce.

Solowy album to oczywiście nie wszystko, co Magiera szykuje na ten rok. W kwietniu ukaże się epka „Ricardo”, nad którą producent pracuje wspólnie z Peją. W drugiej połowie roku artyści obiecują także kolejny longplay. Znając tempo pracy Magiery i jego pozycję na rynku spodziewamy się, że na płytach z Peją się nie skończy.

OBSERWUJ NAS NA FACEBOOKU

Polecane


Share This