Malik Montana o powodach opóźnienia płyty


2018.05.21

opublikował:

Malik Montana o powodach opóźnienia płyty

foto: kadr z wideo

Gościem ostatniego odcinka podcastu REDA „Czerwona Kartka” był Malik Montana. W trakcie godzinnej rozmowy panowie poruszyli szeroki wachlarz tematów – począwszy od kuchni, przez sprawy duchowe, kończąc na materialnych. Pod koniec podcastu Malik zdradził, dlaczego szykowany od dawna album ukaże się dopiero w nadchodzący piątek: – „Tijara” to zestawienie materiału, który miał wyjść dużo wcześniej, ale podczas procesu twórczego tej płyty okazało się, że powstają coraz ciekawsze i dlatego wyszło później, niż miało to być – wyjaśnił raper.

O muzycznej zawartości krążka artysta mówił: – Kawałki są bardzo różnorodne. Zaczniemy od kawałków melancholijnych, rozkminkowych, do kawałków, które już znacie, jak na przykład „1-wszy nos” czy „Pelikan”. Płyta z pewnością może was w wielu miejscach zaskoczyć. Jeśli chodzi o brzmienie, to jest to brzmienie, które sam sobie wykreowałem. Bity newschoolowe, przy tym nawijka, wszystko na jednym śladzie, w jednym take’u. Nie ma w kawałkach żadnych ad-libów, nie ma żadnych „skrrrtów” itp., itd. To jest mój styl – nowoczesne bity i jeden ślad wokalu, który wcześniej był w oldschoolowym rapie.

Podstawowa wersja albumu „Tijara” zawiera 20 utworów. Wersja preorderowa, którą możecie zamówić tutaj, jest bogatsza o pięć ścieżek.

Polecane

Share This