Manager Krzysztof Krawczyka pisze o polskiej zawiści: „Uważają, ze to pijar”


2021.04.02

opublikował:

Manager Krzysztof Krawczyka pisze o polskiej zawiści: „Uważają, ze to pijar”

fot. mat. pras.

Przypomnijmy, że kilka dni temu, mimo szczepionki na koronawirusa, Krzysztof Krawczyk trafił do szpitala.

– Kochani! Niestety i mnie dopadł COVID. Jestem w szpitalu. Muszę podjąć walkę, jeszcze jedną w moim życiu walkę! Nie wiem jak będzie z moją Ewą ,która jeszcze nie ma wyniku, ale jest na kwarantannie w domu. Milknę. Nie oczekujcie żadnych wiadomości ode mnie. I proszę nie nękajcie moich bliskich. Mogę tylko Was prosić o modlitwę! Nawet szczepienie Pfeizerem nie pomogło. Łączę się w chorobie ze wszystkimi, których ona dopadła, a szczególnie z moim Przyjacielem Andrzejem Piasecznym. Piasek nie dajmy się tej zarazie!
Jak poczuję się lepiej zaraz się odezwę! Będzie Was też informował w miarę potrzeby mój menedżer Andrzej Kosmala. Chciałbym jednak swoją walkę stoczyć w spokoju! Trzymajcie się! Niech Was Bóg i zdrowy rozsądek prowadzą! – napisał muzyk.

Apel gwiazdora niestety nie do końca zadziałał na wszystkich „dziennikarzy”. Jak poinformował manager artysty – Andrzej Kosmala, dochodzi do podłych sytuacji, w których przedstawiciele mediów dzwonią do żony Krzysztofa Krawczyka i pytają czy to prawda, że muzyk nie żyje…

Ewa Krawczyk 25 marca poinformowała podczas rozmowy z Plejadą, że jej mąż ma łagodną formę koronawirusa.

– Mój mąż nawet nie leży pod respiratorem. Ma łagodną formę koronawirusa. Jest mi ciężko, bo przez 40 lat byliśmy razem przez 24 godziny na dobę. Teraz nie mam męża obok siebie i jest to dla mnie dramat. Przeżywam męki, bo nawet nie mogę go odwiedzić w szpitalu. Wydaje mi się, że ja bardziej przeżywam jego chorobę. On ma w szpitalu opiekę, a ja zostałam sama i cały czas biję się z myślami – powiedziała Plejadzie pani Ewa.

Niedawno o zawiści towarzyszącej chorującemu muzykowi, napisał jego manager – Andrzej Kosmala:

– Kochani nie jest źle z Krzysztofem.Choć złośliwcy kiedy podaję takie wiadomości uważają,że to pijar.Jeden zapytał dlaczego podajemy takie wiadomości o Krzysztofie Krawczyku a nie Janie Kowalskim? Choćby dlatego, że Jan Kowalski nie nagrał przebojów „Rysunek na szkle”,”Parostatek”,”Jak minął dzień” czy „Byle było tak”. Kiedy wreszcie w tym kraju zginie zawiść? Kiedy czytam te krytyczne uwagi to sprawdzam skąd pochodzą i są to jednorazowo założone konta żeby przyłożyć znanemu człowiekowi. Polska zawiść!

Przypomnijmy, że przed kilkoma dniami Andrzej Piaseczny wrócił do domu po pobycie w szpitalu związanym ciężkim przebiegiem Covid-19. Fani wokalisty powinni cieszyć się z tego, że ich ulubieniec wraca do zdrowia i większość na pewno się cieszy, ale niestety znalazła się też grupa koronasceptyków, zarzucających Piasecznemu „straszenie”, „odgrywanie teatru”, „sprzedanie się” czy „brak godności”. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że część tych komentarzy napisali hejterzy, którzy na co dzień nie mają nic wspólnego z twórczością Piaska, ale wśród atakujących go nie brak ludzi piszących komentarze w stylu „kiedyś lubiłam cię słuchać, ale…”

– Czasem coś w drodze naszego życia zupełnie niespodziewanie zmienia perspektywę. Poranna herbata po powrocie do domu smakuje inaczej… – napisał muzyk, publikując zdjęcie, na którym trzyma w rękach filiżankę kawy. Niby nic kontrowersyjnego, ale wystarczyło, by zaatakować wokalistę za to, że podejrzanie szybko wrócił mu węch i smak.

„Okaz zdrowia. Kasa przytulona za straszenie i można czekac na wydanie płyty”.

„Wstyd mi za was wszystkich aktorów i muzyków. Sprzedajecie się za grosze w imię oszustwa. Mam nadzieję, że kiedyś się ockniecie z tej paranoicznej naiwności plandemicznej, która już zabiła 70 000 osób w Polsce z braku dostępu do służby zdrowia, bo kowidioza opanowała wasze portfele i serca”.

„Kiedyś lubiłam Cię słuchać. Sprzedałeś się, odegrałeś teatr. Żal mi tych ludzi, którzy przez ciebie wierzą w ten cyrk”.

„Tak wygląda człowiek, który 8 dni temu nagrywał filmik ledwo co mówiący i umierający i w ciężkim stanie??? Dla pieniędzy co jest człowiek w stanie zrobić, żenada. Tu pacjenci z Covid leżą miesiącami w szpitalu i w ciężkim stanie, a tu jaka szybka poprawa i jaki okaz zdrowia. Piękna szopka”

„Też mnie zastanawia, ile panu zapłacili za to udawanie? Jak widać u pana – godność nie ma żadnej wartości, bo można ją szybko sprzedać… W końcu pan z TVP, więc marionetka udającą za kasę, aby ciemny lud uwierzył. Uważałam pana za porządnego człowieka, a tu za kasę taki cyrk”.

„Ty sprzedajna ruro takich jak Ty naród rozliczy szybko”.

Polecane


Share This