Marvel zrezygnował z „Deadpoola” Donalda Glovera


2018.08.05

opublikował:

Marvel zrezygnował z „Deadpoola” Donalda Glovera

foto: kadr z wideo

Kilka miesięcy temu ogłoszono, że Donald Glover aka Childish Gambino oraz jego brat Stephen Glover pracują na animowanym serialem o Deadpoolu, jednym z najpopularniejszych obecnie komiksowych bohaterów. Produkcja miała trafić na antenę stacji FX. Niedługo później dowiedzieliśmy się, że nic z tego nie wyjdzie.

Wśród powielanych plotek znalazła się ta, która mówiła, że to Glover porzucił pracę dla Marvela ze względu na natłok zajęć aktorskich. Artysta zdementował te informacje, publikując 15 stron gotowego scenariusza i deklarując, że nigdy nie był na tyle zajęty, by odpuścić „Deadpoola”.

Teraz John Langraf, dyrektor generalny FX w rozmowie z „Variety” wyjaśnia, że to Marvel zrezygnował z tego projektu. – Oni nie chcieli robić serialu, który napisali Donald i Stephen. My chcieliśmy to zrobić, ale to nie była nasza decyzja, to oni (Marvel – przyp. red.) mają prawa. Kiedy zdecydowali, że nie chcą tego robić, nasze drogi się rozeszły, podobnie jak drogi Donalda i Stephena z nimi – powiedział Langraf.

Przypominamy, że w tym roku ma się ukazać ostatnia płyta Childisha Gambino. Artysta promuje krążek utworami „This Is America” oraz letnim „dwupakiem” – „Summertime Magic” i „Feels Like Summer”.

Childish Gambino na żywo? „Ego i moda były na dalekim planie”

Ten Typ Mes od dawna deklaruje, że jest fanem Childisha Gambino. Raper miał okazję zobaczyć Glovera na scenie podczas tegorocznego festiwalu Bilbao BBK Live. Mes skomentował koncert w następujący sposób:

Żadnych uchybień, muzyka na żywo na najwyższym poziomie! Dwoje perkusistów, dwóch gitarzystów, spektakularna babeczka na klawiszach i ’Bino w życiowej formie. Skupiony, uprzejmy, ale nie narzucający się publiczności, perfekcyjny w gestach i ultramocny w śpiewie i rapie. Dostałem soul, dostałem rapy i szacunek wobec słuchacza. Ta jego ambicja, że „chcę starannie robić muzykę w wielu gatunkach, pisać seriale i grać w nich”, ten amerykański sznyt, że „na szczyt dostaną się najlepsi w swoich kategoriach” bardzo sprawnie kopie przepaść między talentami, a nieudacznikami, choć czasem zajmuje to kilka lat. Ego i moda były na dalekim planie. Wreszcie.

Polecane

Share This