Michał Wiśniewski dosadnie o problemie z alkoholem: „Przez 22 lata piłem 0,7 dziennie”


2021.02.04

opublikował:

Michał Wiśniewski dosadnie o problemie z alkoholem: „Przez 22 lata piłem 0,7 dziennie”

fot. mat. pras.

Było naprawdę fantastycznie, co prawda w męskim gronie ale przynajmniej panie nie były zazdrosne. Może było trochę kontrowersyjnie, ale czy ja wiem – proszę państwa to jest teatr, to była fajna impreza, fajnie się bawiliśmy – mówił w niedawnym wywiadzie Michał Wiśniewski, wspominając imprezę, na której był w Kijowie wspólnie z m.in. Sokołem, Quebonafide i Kukonem. To właśnie wówczas powstały zdjęcia do teledysku towarzyszącego piosence „Piję wódę i słucham Ich Troje” Kukona. Wiśniewski przyznał, że choć w klipie alkohol leje się strumieniami, on sam nie mógł pić podczas wyjazdu. – Ja nie mogłem pić, bo jestem zaszyty. Nad czym bardzo ubolewałem tego wieczoru – przyznał.

Z wyemitowanego na antenie Polsatu News programu Raport dowiadujemy się, że muzyk przez lata nadużywał alkoholu.

Przez 22 lata piłem 0,7 dziennie, nie piłem tylko przed lotami, no i w trakcie, naprawdę ja piłem bardzo, bardzo dużo – powiedział artysta.

Sprawdź także: Michał Wiśniewski wspomina imprezę z Quebo, Sokołem, Matą i Kukonem

Zaczęły mi się trząść ręce, nie byłem w stanie osłodzić herbaty, żona mi to robiła. Nie byłem w stanie zjeść zupy, zamawiałem barszczyk, bo można było wziąć go w obie ręce, bo nie mogłem sam jedną ręką utrzymać łyżki. Oszukiwałem siebie, to było trudne, bo w momencie, kiedy zaczynasz oszukiwać samego siebie, to musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy twoje wartości pokrywają się z tym, co robisz, a kłamstwa nie zniosę – komentował muzyk.

Lider Ich Troje zdradził, że zaszywa się już od sześciu lat, radząc sobie w ten sposób z nałogiem.

Ja się zaszywam, wszywam sobie disufarin. To tabletki pod mięsień pośladkowy. Mój tyłek wygląda jak u wikinga, jak po bitwie, robię to co pół roku, mogę potem odreagować i nie oszukuję siebie – mówił w Raporcie.

Polecane


Share This