Młody raper został zamordowany. Miał zaledwie 20 lat


2020.02.19

opublikował:

Młody raper został zamordowany. Miał zaledwie 20 lat

Smutne wieści płyną z Kalifornii. Młody, początkujący raper Pop Smoke został zamordowany w swoim mieszkaniu. Przestępstwo miało charakter rabunkowy, a do napadu doszło nad ranem 19 lutego w Hollywood Hills. Do willi wkradło się dwóch mężczyzn w kominiarkach. Świadkowie twierdza, że usłyszeli kilkanaście strzałów. Przybyły na miejsce lekarze stwierdzili zgon artysty.

Sprawę skomentowała też Nicki Minaj.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

The Bible tells us that jealousy is as cruel as the grave. Unbelievable. Rest In Peace, Pop.

Post udostępniony przez Barbie (@nickiminaj)

Jak podają służby, sprawcy morderstwa uciekli z miejsca zdarzenia, nie zostali zidentyfikowani i są cały czas poszukiwani.

Polecane

Share This