Narodziny „Imperium” Huntera


2013.12.13

opublikował:

Narodziny „Imperium” Huntera

W czasie kiedy na całym świecie karty rozdawali Eminem i Lady Gaga, w Polsce na liście OLiS królowała nowa płyta grupy Hunter zatytułowana „Imperium”.

Zespół konsekwentnie od blisko trzydziestu lat otwiera kolejne drzwi skłaniając do przemyśleń i refleksji. Opowiadając się jednoznacznie przeciwko przemocy, nietolerancji, fanatyzmowi, wszechobecnej głupocie i braku wyobraźni w sposób często przewrotny prowokuje do myślenia i zastanowienia się nad otaczającą nas rzeczywistością, zmuszając tym samym do czytania między wierszami i analizy tekstów, które sięgają dużo głębiej niż pozornie może się wydawać. Muzycznie również przekracza dotychczasowe granice łącząc i mieszając artystyczne wizje z mocą i bezkompromisowością gatunku. Z jednej strony jest więc rozwinięciem płyty poprzedniej i syntezą wcześniejszych wydawnictw a z drugiej eksperymentalną progresją w zupełnie nowe obszary muzyki. Zarówno w warstwie instrumentalnej jak i słownej będzie to najmocniejsza płyta w dorobku Huntera. Mimo nadal tak charakterystycznej dla zespołu poetyki, zabawy dźwiękiem i słowem, wieloznaczności i ukrytego sensu wiele rzeczy tym razem jest powiedziane i zagrane bardzo wprost. I to zaboli. Intencje jednak nadal pozostają niezmienne.

Tagi


Polecane

Share This