“Polscy raperzy są politykami. Kombinują, co opłaca im się powiedzieć”

donGURALesko gorzko o kolegach ze sceny.


2019.05.28

opublikował:

“Polscy raperzy są politykami. Kombinują, co opłaca im się powiedzieć”

fot. mat. pras.

Coraz częściej narzekamy na to, że polscy artyści stronią od wygłaszania poglądów politycznych, aby nie podpaść swoim słuchaczom. DGE nigdy nie miał tego problemu i w przeszłości niejednokrotnie wygłaszał tezy, które nie tylko nie przysparzały mu fanów, ale sprawiały też, że niektórzy odwracali się od niego.

W wywiadzie dla Dużego Formatu raper zarzuca kolegom ze sceny przesadne skupienie się na opiniach słuchaczy, kosztem wyrażania własnego zdania. Raper przyznaje, że nie wie, ilu słuchaczy stracił przez swoje poglądy na politykę, gospodarkę czy tematy społeczne, ale podkreśla, że przesadnie go to nie interesuje.

– Nie wiem, ludzie przychodzą na koncerty, kupują albumy – opowiada donGURALesko zapytany, ilu fanów stracił przez swoje zaangażowanie. – A ja robię to, co czuję. Na tym polega też autentyczność, żeby nie kalkulować za bardzo. Generalnie polscy raperzy są politykami – każdy, kto do czegoś doszedł, boi się to stracić. Kombinują, co im się opłaca powiedzieć. Ja mam to, chwała Bogu, w dupie. Jeżeli mi zabiorą ten bajzel, to przeżyję, myślę. Poza tym zawsze miałem spory problem z pojęciem „fan”, po prostu robię muzykę – dodał artysta.

donGURALesko zaangażował się w projekt “Ani słowa bez nas”, w ramach którego nagrał kawałek “20”, będący interpretacją eseju profesora Timothy’ego Snydera „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z XX wieku”. Raper przygotował także audiobook, w którym czyta dzieło Snydera. Wydawnictwo ukaże w najbliższą niedzielę. Tego samego dnia na poznańskim placu Wolności odbędzie się darmowy koncert artysty.

Polecane