Popek zaskoczył jury „Tańca z gwiazdami”


2018.03.02

opublikował:

Popek zaskoczył jury „Tańca z gwiazdami”

foto: Zuza Krajewska / Polsat

Za nami pierwszy odcinek „Tańca z gwiazdami”. Wśród gwiazd ósmej edycji znaleźli się m.in. Antek Smykiewicz, Beata Tadla, Jarosław Kret czy Renata Kaczoruk. Motorem napędowym programu od początku miał jednak być Popek. Zapowiadający występ artysty i fightera Krzysztof Ibisz nie ukrywał, że oczy wszystkich widzów są zwrócone właśnie na Popka.

Zanim raper i partnerująca mu Janja Lesar pojawili się na parkiecie, mieliśmy okazję przyjrzeć się ich treningowi i wysłuchać krótkiej opowieści Popka o burzliwej przeszłości, kłopotach z prawem oraz mentalnej zmianie, która zaszła w nim po tym, jak artyście urodziła się córka. Janja Lesar przyznała, że Popek początkowo wydał się jej groźny, ale szybko przekonała się do pracy z artystą. Tancerka podkreśliła, że kontrowersyjny image Popka niekoniecznie odzwierciedla jego wnętrze.

Janja i Popek wyszli na parkiet jako ostatni. Para zaprezentowała walca angielskiego tańcząc do utworu „Beauty and the Beast” z „Pięknej i bestii”. Tym samym producenci programu już w pierwszym odcinku wykorzystali najbardziej oczywistą piosenkę, w którą chcieliby opisać tancerkę i budzącego grozę artystę.

Na kilkadziesiąt godzin przed pierwszym tańcem Popek deklarował: – Wiem, że czekacie, aż mi się noga potknie, ale ja tam polecę jak gołąb. Artysta może nie poleciał jak gołąb, ale jurorzy zgodnie przyznali, że są pozytywnie zaskoczeni jego występem. Iwona Pawlović skomentowała występ Popka słowami: – Mówią na ciebie Monster, czyli potwór. Cóż… to było potwornie dobrze zatańczone. Michał Malitowski przyznał, że artysta zaprezentował się jak prawdziwy dżentelmen, natomiast Andrzej Grabowski wystawiając Popkowi ocenę 9/10 zaznaczył, że nie robi tego ze strachu przed Popkiem, a w dowód uznania dla jego występu.

Popek otrzymał 28/40 punktów, co było trzecim wynikiem pierwszego odcinka. W oczach widzów artysta okazał się najlepszym tancerzem pierwszego odcinka. Najmniej głosów otrzymali natomiast Antek Smykiewicz i Jarosław Kret. Pierwszy taniec miał charakter rozgrzewkowy, dlatego w tym tygodniu nikt nie odpadł.

Polecane