Powrót Molesty na 25-lecie? „To byłoby nie na miejscu”


2019.02.24

opublikował:

Powrót Molesty na 25-lecie? „To byłoby nie na miejscu”

fot. mat. pras.

Ubiegłoroczny płytowy powrót Hemp Gru z okazji 20-lecia grupy skłania do zastanowienia, czy jest szansa na okolicznościową reaktywację innej warszawskiej legendy, kończącej w 2020 roku 25 lat Molesty. O ile jednak w przypadku Hemp Gru mieliśmy do czynienia z powrotem artystów, którzy wciąż mieli ze sobą kontakt oraz byli aktywni muzycznie, o tyle z Molestą jest zupełnie inaczej. Drogi Włodiego, Vienia i Pelsona się rozeszły, poza tym Pelson na dobre pożegnał się z rapem.

Aleks, gospodarz przeprowadzonego dla Hip-Hop.pl wywiadu z Włodim, zastanawia się, czy mimo wszystko możemy spodziewać się powrotu Molesty. Autor epki „Osad” stanowczo ucina, mówiąc: – Nie planujemy niczego. Nie ma zespołu. Jeden z nas definitywnie skończył z rapem, więc koniec. Nawet gdyby reszta wyraziła zgodę i chęć do nagrania, byłoby to nie na miejscu. Nie ma takiej możliwości, żeby taka płyta powstała. Tak mi się wydaje. Nie zamykam takiej furtki, ale bo wszystko się może wydarzyć. Może się spotkamy i z jakiegoś innego powodu będziemy chcieli coś nagrać, ale nie ma takiej potrzeby z mojej strony.

Nic na siłę

Kiedy Aleks mówi, że jest zawiedziony odpowiedzią Włodiego, bo wychował się na muzyce Molesty, raper celnie zauważa: – Bardziej byłbyś zawiedziony, słuchając płyty, która nie jest fajna, niż mając wspomnienie zespołu, na którym się wychowałeś. Uważam, że takie wspomnienie jest dużo cenniejsze niż rozczarowanie materiałem, o którym myślisz: „Spotkali się po latach tylko po to, żeby coś nagrać i pojechać w trasę”.

O tym, że Molesta się rozpadła, jako pierwszy w marcu 2016 roku poinformował Vienio. Wcześniej grupa podjęła próbę nagrania nowego materiału, ale fani usłyszeli jedynie singiel „Teraz”. Pelson przyznał, że wspólnie z Vieniem i Włodim nagrał kilka kawałków w 2015, ale artyści uznali je za zbyt słabe.

Polecane