Prince headlinerem Open’era


2011.05.07

opublikował:

Prince headlinerem Open’era

2 lipca 2011 minie dokładnie 10 lat od pierwszego koncertu Open`era. Bardzo staraliśmy się, aby ten wieczór był naprawdę wyjątkowy, aby był muzyczną ucztą. Parę miesięcy temu zaprzyjaźniony agent wielu światowych artystów powiedział: „jeżeli wystąpi na festiwalu, to ja uwierzę w cuda” – i będzie musiał uwierzyć, a ten wieczór przejdzie do historii. Panie i Panowie, jeden z największych muzycznych geniuszy i zarazem jedno z największych, jeżeli nie największe wyzwanie dla każdego promotora na świecie. Po raz pierwszy w tej części Europy, na pierwszym jak do tej pory ogłoszonym koncercie poza Stanami Zjednoczonymi – znany z bardzo oryginalnego i indywidualnego podejścia do reguł światowego rynku muzycznego, wyjątkowy i niesamowity, jeden z najbardziej twórczych i wpływowych muzyków kilku dekad, „the one and only” – PRINCE” – Mikołaj Ziółkowski, Alter Art

Wybitny wokalista i gitarzysta. Muzyk. Kompozytor. Producent. Artysta. Symbol. Książe. Prince.


Muzyczny świat nie ma podobnych mu wykonawców. Ostatni, który mógł stawać z nim w szranki, odszedł 24 czerwca 2009 roku, na chwilę przed serią gigantycznych koncertów w londyńskiej O2 Arena. Zresztą pomysł kilkunastokoncertowej rezydencji w jednym miejscu też jest autorstwa Prince’a, który latem 2007 roku zagrał w Londynie 21 koncertów. Początkowo planowano tylko siedem, ale 140.000 biletów rozeszło się w zaledwie 20 minut! Koncertowe „oczko” Prince powtarza właśnie w Los Angeles. Potencjalnych widzów informuje o kolejnych datach na 2-3 dni przed faktycznym występem, a warunkiem organizacji koncertu była niższa cena biletu, tak, by wydarzenia były dostępne dla wszystkich. Po raz kolejny udowodnił, że najważniejsza jest muzyka, a nie promocja i gigantyczne pieniądze, na które czekają wytwórnie. Robił to już wcześniej np. wtedy, kiedy dołączył swój album za darmo do jednej z brytyjskich gazet. Był także prekursorem udostępniania swojej muzyki w internecie, za co otrzymał prestiżową Webby Award. Statuetka znalazła miejsce na półce obok 7 nagród Grammy i Oscara, którego Prince dostał za ścieżkę dźwiękową do filmu „Purple Rain”. Album „Purple Rain” mimo 20 milionów sprzedanych egzemplarzy jest tylko jednym z wielu wybitnych osiągnięć Prince’a, który swój muzyczny geniusz ujawnia we wszystkich aspektach muzycznego rynku. Prince jest artystą totalnym, oddanym muzyce i publiczności, która odwzajemnia emocje, zwłaszcza podczas koncertów – nie bez przyczyny nazywanych najlepszymi show na świecie.

Polecane

Share This