Profesor z Centrum Mikrochirurgii Oka twierdzi, że tatuaż oka fanki Popka został wykonany w niewłaściwy sposób


2021.05.09

opublikował:

Profesor z Centrum Mikrochirurgii Oka twierdzi, że tatuaż oka fanki Popka został wykonany w niewłaściwy sposób

Przypomnijmy, że w 2016 roku Aleksandra Gałuszka, która była fanką Popka, tak bardzo chciała się do niego upodobnić, że zdecydowała się na wytatuowanie oczu. Po zabiegu pojawiły się komplikacje i dziewczyna zaczęła tracić wzrok. W rozmowie z reporterem programu Alarm!, Aleksandra opowiedziała o swoim stanie. Jak się okazuje zabieg tatuowania oczu, nie został wykonany poprawie, dlatego dziewczyna zdecydowała się pozwać mężczyznę, który wykonał dla niej zabieg.

– Poinformowałam tatuatora, że straciłam widoczność w prawym oku, jednak zapewniał mnie, że mam się niczym nie martwić, że wszystko jest okej. Cały czas później przekonywał mnie, że zabieg został wykonany prawidłowo. Kazał robić mi okłady z kory dębu kupionej w aptece, zakrapiać płynem do soczewek oko, przepłukiwać i brać leki przeciwbólowe (…) Jestem gotowa na to, by walczyć o sprawiedliwość. Obecnie przez pogarszający się stan zdrowotny straciłam pracę, nie mam przez to środków na życie, a moje leczenie jest bardzo kosztowne. I tak naprawdę potrzebne mi są pieniądze i na to leczenie i chociaż na minimum godnego życia – powiedziała Aleksandra.

Na temat zabiegu w programie wypowiedział się prof. Jerzy Szaflik z Centrum Mikrochirurgii Oka w Warszawie.

– Wykonano to w sposób niewłaściwy, dramatycznie uszkadzający jedno oko i istotnie uszkadzający drugie – powiedział profesor.

Ponieważ proces sądowy trwał będzie prawdopodobnie latami, Gałuszka wraz ze swoim mężem cierpiącym na stwardnienie rozsiane, uruchomili internetową zbiórkę, która ma pozwolić przetrwać im do wyroku sądu.

Polecane

Share This