„Prosisz o wpłaty, a jesz homary”. Bonus RPK odpowiedział


2018.11.17

opublikował:

„Prosisz o wpłaty, a jesz homary”. Bonus RPK odpowiedział

fot. materiały prasowe

W lipcu sąd skazał Bonusa RPK na pięć i pół roku pozbawienia wolności oraz obowiązek wpłacenia 450 tysięcy na rzecz skarbu państwa. To kara za rzekomy handel narkotykami wymierzona na podstawie poszlakowego procesu, w którym prokurator powoływał się na cytaty z twórczości artysty. Bonusa ostatecznie obciążyły zeznania tzw. małego świadka koronnego, o którym artysta mówi, że jest niewiarygodny.

Jeden z fanów artysty zwrócił mu uwagę, że skoro Bonus musi wpłacić do państwowej kasy blisko pół miliona PLN, to powinien zacząć oszczędzać. – Piszesz w postach, że pół miliona, przepadek mienia itd.. Ok, rozumiem, że to cios stracić tak wiele… Prosisz o pomoc, wpłaty itp., itd., a parę dni później dodajesz post, jak jesteś w restauracji. Krewetki, kraby czy tam homary. Moim zdaniem jak człowiek ma problemy i traci faktycznie wszystko, nie pozwoliłby sobie na takie wydatki. Raczej po tym poście stwierdzam, że wcale nie jest tak biednie u ciebie z hajsem. Twoja sprawa na co i jak wydajesz swój hajs, ale jak już prosisz o pomoc, a stać cię na takie potrawy, to trochę nie halo. Jakbyś naprawdę nie miał, to ok, nawet ostatnią złotówkę bym wpłacił, ale chłopie, ty jesz lepiej ode mnie? Jest dużo więcej potrzebujących i mających mniej od ciebie, więc jak prosisz o pomoc i wpłaty, to parę dni później nie wrzucaj postów z drogiej restauracji, bo sam sobie strzelasz w kolano – napisał fan artysty.

Bonus ustosunkował się do tego komentarza, odpierając zarzuty o „proszenie o wpłaty”. – Po pierwsze, nie proszę o żadne wpłaty, bo nie udostępniłem żadnego numeru konta, a jedynie zrobiłem koszulki, które kosztują praktycznie tyle samo co inne, a są tylko dla tych, co chcą dorzucić cegiełkę. Po drugie, nie zaglądaj mi do kieszeni, a już tym bardziej do talerza dżentelmenie. Po trzecie, jak już tak cię ten homar boli, to powiem tak… nie jadam homarów na co dzień, bo faktycznie szkoda mi na to floty, a zdjęcia były na potrzeby teledysku. Po czwarte, zagrzałeś mnie, bo nawet jeśli sobie zjem coś dobrego na mieście, to nie znaczy że mnie stać na oddanie 500 tys. haraczu. Pomyśl, zanim coś napiszesz – odpisał artysta.

Polecane

Share This