Przeczytaj wywiad z Tonym Bennettem


2011.09.20

opublikował:

Przeczytaj wywiad z Tonym Bennettem

Kiedy zadał Pan sobie sprawę, że śpiewanie to Pana przeznaczenie?

Od małego dziecka chciałem śpiewać. To uczucie nigdy mnie nie opuściło, teraz też tak jest. Zawsze, od małego śpiewałem dla wszystkich moich krewnych. To była dla mnie inspiracja do tego co stało się z czasem moją pasją. Zacząłem uczyć się tego jak należy występować i uczę się całe życie pod dziś dzień. Zauważyłem, że czuję się dobrze gdy wiem, że potrafię sprawić swoim śpiewem by słuchacze dobrze się czuli.

 

To widać  po Pana uśmiechu zadowolenia.  Promuje Pan nową płytę rozmawiając z dziennikarzami, jak to możliwe, że Panu się chce to robić?

Lubię móc porozumiewać się z ludźmi, z dziennikarzami, lubię to co się dzieje w moim życiu. W tym roku skończę 85 lat, nagrałem nową płytę i uwielbiam to co robię.

 

Miło to słyszeć. Jak Pan porówna nową płytę ‘Duets II’ do wcześniejszych duetów?

Mam już na koncie całą płytę nagraną w duecie z k.d. lang, bo bardzo lubię to jak ona śpiewa. Wydałem też płytę Duets na której zaśpiewałem klasyki amerykańskiej muzyki z takimi artystami jak Bono, Stevie Wonder czy Elton John. Ta fantastyczna płyta sprzedała się w dużym nakładzie i moja wytwórnia płytowa była tak bardzo zachwycona tymi wynikami, że poprosiła mnie o nagranie kolejnej takiej płyty z duetami. Producentem tej płyty jest mój syn Danny, to on wybrał tych nowych, współczesnych artystów, którzy są obecnie bardzo popularni. Każdy z nich zaśpiewał bardzo dobrze.

 

Jak Pan wspomina pracę z Amy Winehouse, która słynie z tego, że jest nieprzewidywalna?

Tak, to prawda. To było ryzykowne, bo nikt nie wiedział co z tego wyjdzie.  Każdy mnie ostrzegał, bo nikt nie wiedział w jakiej ona będzie formie tego dnia kiedy mieliśmy ten utwór nagrywać. Okazało się, że ona była tego dnia absolutnie cudowna. Zaśpiewaliśmy razem słynną jazzową piosenkę ‘Body and Soul’, którą napisał znakomity kompozytor Johnny Green. Nagranie odbyło się w studiu Abbey Road w Londynie. Amy spisała się naprawdę znakomicie. Modlę się teraz o to by Amy wróciła do pełni zdrowia i mogła korzystać ze swojego talentu.

 

Podoba mi się Pana duet z Johnem Mayerem w piosence ‘One For My Baby’, co Pan o nim sądzi?

John Mayer to znakomity, bluesowy wokalista i bardzo utalentowany człowiek. Jego kariera potrwa wiele lat, praca z nim była przyjemnością.

 

A jak pracowało się Panu z Andrea Bocellim?

Jak każde nagranie na tej płycie nagrywałem je na żywo w studiu.  Udaliśmy się do Pizzy do Andrei Bocceliego i nagraliśmy ten duet u niego w jego domowym studio. Potem, Andrea ugościł mnie i moją ekipę wspaniałym, włoskim obiadem. To było naprawdę wspaniałe przeżycie dla wszystkich.

 

Zauważyłem, że na każdej okładce płyty jest zawsze Pana zdjęcie. Czy to Pana pomysł?

Nie, to jest zawsze decyzja wytwórni płytowej, to jest ich sprawa, nie moja.

 

Kto ze znanych ludzi okazał się dla Pana najlepszym słuchaczem?

Najlepiej śpiewało mi się dla prezydenta Clintona. Ja go bardzo lubię, to cudowny człowiek. On zadbał o ekonomię Stanów Zjednoczonych, sprawił, że wszyscy poczuli przy nim okres prosperity. Nadal bardzo Go lubię i podoba mi się to jak postępuje i jak się udziela w kwestiach finansowych całego świata. On jest bardzo inteligentny. On połączył cały świat, bardziej niż ktoś inny.

 

Skoro mówimy o polityce, to co Pan sądzi o przyszłości, czy nie grozi nam jakaś wielka katastrofa nie tylko finansowa?

Nie mam o tym pojęcia, nie jestem politykiem. Nie rozumiem tego co się dzieję. Sam poświęciłem dużo czasu by pomagać biednym ludziom na świecie. Uważam, że powinniśmy sobie nawzajem pomagać. Organizacja Narodów Zjednoczonych przyznała mi tytuł Obywatela Świata . Ta nagroda zmieniła zupełnie moje spojrzenie na świat, zmieniła moją filozofię życia.

 

Skoro wspomniał Pan o swojej filozofii życiowej, jak brzmi Pana motto?

Chcę by ludzie czuli się dobrze gdy dla nich występuje. Widząc to, kiedy im się to podoba, ja się dobrze czuję. Naprawdę bardzo cieszę się swoim życiem i tym co robię. Chyba też bardziej niż kiedyś.

 

Wiem, że Pan także maluje. Jak to się ma do muzyki, jak te dwie sztuki się uzupełniają?

Maluje przez całe życie i studiuje malarstwo. Ostatnio zacząłem także rzeźbić.

Mam wrażenie, że zaczynam coś  od początku. Uważam, że zawsze trzeba się czegoś uczyć.

 

Czy jako Włoch, preferuje Pan włoską kuchnię?

Uwielbiam włoską kuchnię.

 

A czy sam Pan gotuje?

Nie, ale mogę się założyć, że będąc we Włoszech nie można zjeść złego posiłku (śmiech) Tamtejsze jedzenie jest zawsze dobre. No i bardzo zdrowe.

 

Pana przyjacielem był Frank Sinatra, jak Pan Go wspomina?



Tak, miałem to szczęście znać Franka Sinatrę, który był moim idolem, najlepszym wokalistą na świecie i bardzo miłym człowiekiem.

 

W czasie II wojny światowej był Pan w wojsku w Niemczech. Jak te doświadczenia wojenne wpłynęły na Pana psychikę?

 

Byłem przez trzy ostatnie miesiące wojny w Niemczech w piechocie. Wojna sprawiła, że jestem pacyfistą. Widząc jak zabijano żołnierzy, po obu stronach, uznałem, że to jest najbardziej nieludzki czyn jakiego może dokonać człowiek. Zabicie kogokolwiek to czyste szaleństwo. Mam nadzieję, że kiedyś wojny ustaną i ludzie przestaną się nawzajem zabijać. Jestem przeciwnikiem, wojny, zbrojeń, zabijania. Każdy z nas musi niestety umrzeć, taka jest kolej rzeczy, ale oby nie była to śmierć przez zabicie.

 

Oby tak nie było. I na koniec z czym kojarzy się Panu Polska?

Przez skojarzenie z papieżem Janem Pawłem II, Polska to dla mnie kraj bardzo inteligentnych ludzi. Polacy są bardzo inteligentni i za to ich podziwiam.

 

Rozumiem, że będzie Pan nadal koncertował, może jest szansa na wizytę w Polsce?

Kontakt z publicznością jest dla mnie najwspanialszym przeżyciem i zamierzam występować tak długo jak będę mógł. Chciałbym wystąpić w Polsce, zobaczymy, nie mogę niczego teraz obiecać.

 

Rozmawiał: Roman Rogowiecki

***


O płycie ‘Duets II’:

Amerykańska ikona, Tony Bennett, świętować będzie 85. urodziny nową płytą „Tony Bennett: Duets II”, która ukaże się 19 września nakładem RPM/Columbia Records. Bennett pierwsze sesje nagraniowe rozpoczął podczas tygodnia Grammy w lutym, w słynnych studiach Capitol w Los Angeles. Kolejne nagrania odbyły się wiosną w Nowym Jorku, Nashville i we Włoszech. Za produkcję „Duets II” odpowiadać będzie Phil Ramone. Dzieło stanowić będzie następcę krążka „Tony Bennett Duets: An American Classic” wyróżnionego statuetką Grammy w 2006 roku i dotychczas najlepiej sprzedającym się wydawnictwem Bennetta.

Już sam Tony Bennett to legenda. Kiedy dodamy do tego innego wokalistę, mamy do czynienia z kimś nadzwyczajnym. W studiu do Tony`ego dołączyli Mariah Carey, Natalie Cole, Sheryl Crow, Norah Jones, czy też Lady Gaga. Wspomogły go również gwiazdy country, w tym Faith Hill, Willie Nelson i Carrie Underwood. Nie zabrakło ponadto wykonawców z innych krajów. Podczas nagrań pojawili także Andrea Bocelli z Włoch oraz latynoski twórca, Alejandro Sanz z Hiszpanii. Josh Groban i John Mayer także zgodzili się na współpracę z Bennettem. Ponadto Michael Bublé i k.d. lang, którzy śpiewali na oryginalnych „Duetach”, powrócą na płytę „Duets II”. 

Niewątpliwą muzyczną perełką na płycie jest duet z Amy Winehouse. Piosenka ‘Body & Soul’ jest ostatnim nagraniem studyjnym, jakie zarejestrowała popularna wokalistka.

Uwielbiam amerykańskie klasyki i jestem szczęśliwy, że mogę je przybliżyć szerszej publiczności – zdradził artysta. – To wielka radość móc wykonywać je ponownie z tak znakomitymi twórcami, z którymi mogę przygotować nowe, wspaniałe interpretacje. 

– Pierwsza płyta „Duets”, a także najnowsza, ukazuje niesamowity twórczy proces pomiędzy Tonym i jego artystycznymi partnerami – dodaje menedżer wokalisty, a zarazem jego syn, Danny Bennett. – Obserwowanie, jak każda z tych piosenek się zmienia i rozwija jest fascynujące. Wszystko nagrywane jest na żywo.

Sposób, w jaki Tony buduje piosenki i dzieli się nimi jest niesłychany – komentuje 15-krotny zdobywca Grammy, producent, Phil Ramone. – Jest szczodry i ciepły, oddaje swemu partnerowi wspaniałe solowe momenty, by w chwile później osiągnąć duetową maestrię. Jego goście mają okazję doświadczyć sesji na żywo – tak, jak nagrywa to Tony. To szerokie spektrum stylistyczne – bez żadnych ograniczeń. 

Praca w studiu była dokumentowana przez autora zdjęć, zdobywcę Oscara Diona Beebe („Chicago”, „Wspomnienia Geishy”, „Zakładnik”). Materiał zostanie dołączony do płyty, pozwalając na jeszcze lepsze zapoznanie się z twórczym i artystycznym procesem realizacji „Duets II”.

W planach jest również prezentacja całego zestawu podczas koncertu w Metropolitan Opera House, który ma odbyć się jesienią.

W nagrywaniu duetów jest coś, co idealnie pasuje do Tony`ego Bennetta. Przy okazji 80. urodzin, ukazało się wydawnictwo „Tony Bennett Duets: An American Classic”, które zostało powszechnie dobrze ocenione, wielokrotnie pokryło się platyną i zdobyło trzy statuetki Grammy.

Bennett wkracza właśnie w siódmą dekadę artystycznej działalności. Na koncie ma ponad 100 płyt i 15 statuetek Grammy, wśród których wyróżnienie za całokształt dokonań. Pozostaje najdłużej muzykiem związanym z wytwórnią Columbia. Jego program „Tony Bennett:  An American Classic” zdobył siedem wyróżnień Emmy. Jest też cenionym artystą-plastykiem. Jego obrazy tworzą stałą kolekcję w Smithsonian. Jego działalność charytatywną doceniło natomiast ONZ, honorując go w 2007 roku Humanitarian Award. Bennett opublikował trzy książki – autobiografię „The Good Life” oraz albumy ze swymi obrazami – „Tony Bennett: What My Heart Has Seen” i „Tony Bennett In the Studio; A Life of Art and Music”. 

Bennet jest też współzałożycielem – wraz z Department of Education in New York City – Frank Sinatra School of the Arts – publicznej szkoły artystycznej w Atsorii, w Queens. Z żoną Susan powołał natomiast do życia fundację Exploring the Arts wspierającą szkoły publiczne w Nowym Jorku.

Polecane

Share This