R. Kelly odpiera zarzuty w kuriozalnym utworze

Kawałek "I Admit" trwa... 19 minut.


2018.07.23

opublikował:

R. Kelly odpiera zarzuty w kuriozalnym utworze

fot. mat. pras.

R. Kelly został w ostatnich miesiącach oskarżony o stosowanie przemocy, w tym przemocy seksualnej wobec wielu kobiet. Artyście zaruzca się także stworzenie swego rodzaju sekty, w której wyznaje się jego kult. R. Kelly odniósł się do wszystkich wysuwanych pod jego adresem oskarżeń w 19-minutowym utworze “I Admit”. “Nigdy nie powiedziałem, że jestem doskonały” – stwierdza nowym utworze, po czym przystępuje do obrony: “Mówisz, że wykorzystuję te kobiety? To jakieś absurdalne gówno. Pranie mózgu? Naprawdę? Porwania? Naprawdę? Głodzę je? Naprawdę” – wymienia kolejne zarzuty R. Kelly.

W tekście artysta stwierdza, że zarzucanie mu prowadzenia sekty to absurd. “Jak brzmi definicja kultu? Jak brzmi definicja niewolnicy seksualnej? Sprawdź w słowniku i powiedz” – proponuje R. Kelly. Artysta odpiera także zarzuty o seks z nieletnimi, nawijając: “Przyznaję, pieprzyłem wszystkie kobiety, zarówno te starsze jak i młodsze. Ale dlaczego nazywają to pedofilią? To szalone”.

W tekście do “I Admit” jest więcej tego typu sformułowań, podobnie jak i jest wiele zarzutów stawianych Robertowi Kelly’emu.

fot

Tagi


Polecane