Sentino o Eisie, Pezecie, Sokole i Diho


2021.04.27

opublikował:

Sentino o Eisie, Pezecie, Sokole i Diho

fot. kadr z wideo

Sentino chwalił się w ostatnich dniach propsami od Eisa. Autor klasycznego „Gdzie jest Eis?” docenił Sebastiana Alvareza za jego kawałek „Smile”. Raper podziękował w stories na Instagramie, a później odniósł się do tego w trakcie live’a.

Chciałem podziękować za propsy Eisa. Eis – jeżeli to widzisz, jesteś największym kotem w polskim rapie, największą inspiracją, że da się – obojętnie, w której epoce rapu – da się przetłumaczyć zajebiste skille, zajebiste umiejętności flow i sylabowania, techniki, rytmiki itd., na język polski. Odkąd Diho mi to pokazał, stwierdziłem, że razem z Pezetem, który ma bardzo dużo DNA Eisa w swojej twórczości, to pod kątem technicznym, takiego warszawskiego, ulicznego, niegłupiego rapu, jesteś numerem jeden, stary. Dzięki za te propsy – powiedział Sentino.

W komentarzach artyście zwrócono uwagę, że nie można mówić o najlepszych polskich raperach ulicznych, nie wymieniając Sokoła.

Sprawdź także: Peter z Gangu PP już na wolności. Czy raper odpłaci się Kaczorowi BRS?

Sokół jest ogólnie zajebistym narratorem i zajebistym storytellerem, ale mówimy o samej technice, o samym flow, o samym stylu, o przewózce to lata świetlne przed Tede i całą resztą swoich czasów – skomentował Alvarez.

Pod koniec live’a jeden z fanów zapytał Sentino o jego obecne relacje z Diho. Słuchacze zauważyli ostatnio, że raperzy przestali obserwować swoje profile w mediach społecznościowych i zwietrzyli konflikt. Przypomnijmy, że Sentino zapowiedział ostantio, że Diho będzie jedynym raperem, który otrzyma zaproszenie na krążek „King Sento”.

Nie miałem z nim żadnego większego kontaktu. On mi dał unfollow, więc ja jemu dałem unfollow i wszystko jest OK, nie ma żadnego problemu. Nie mogę się gniewać na Diha, za długo go znam – wyjaśnił autor krążka „Czary mary”.

Polecane

Share This