Sobel ubliża swojej byłej ze sceny, a ta nie zostawia na nim suchej nitki


2021.08.03

opublikował:

Sobel ubliża swojej byłej ze sceny, a ta nie zostawia na nim suchej nitki

fot. Karol Makurat / @tarakum_photography

Sporo dzieje się ostatnio wokół Sobla i to niekoniecznie ze względu na jego muzyczne działania. Raper najpierw nazwał „pe**dałem” chłopaka, który wtargnął na scenę podczas jego koncertu, potem szeroko komentowano jego zachowanie na koncercie Chivasa, kiedy to po żywej gestykulacji w trakcie występu zarzucono mu, że był pod wpływem niedozwolonych substancji. Teraz znów robi się głośno o autorze „Pułapki na motyle”.

W piosence „Fiołkowe pole” Sobel przepraszał swoją byłą dziewczynę za to, że ją zdradził. Wygląda na to, że artysta nie ma już wyrzutów sumienia, ponieważ na ostatnim koncercie obraził byłą partnerkę, mówiąc „je**ć ją”. Ta w rewanżu nie zostawiła na młodym raperze i wokaliście suchej nitki.

Po tym jak nagranie z występu trafiło do sieci Alina, była dziewczyna Sobla, skontaktowała się z jego managerem Kubą Żądło, pisząc: – Nie rozumiem, w jakim celu i po co ten śmieć mówi o mnie cokolwiek. Ja też mogę zacząć mówić i pokazywać. Wystarczająca była na mnie nagonka przez niego. W odpowiedzi manager Sobla przeprosił i stwierdził, że jego podopieczny się przejęzyczył.

Na jakikolwiek poziom nie ma co liczyć 🙂 Poza tym – zj**łeś mi życie, skrzywdziłeś pod każdym względem. Już nic gorszego zrobić nie mogłeś, co ty masz za poziom? Co z ciebie za człowiek? Oboje wiemy, wszyscy, którzy byli obecni w tym „związku” wiedzą, jak było. Gdyby ludzie wiedzieli, to oni by cię j**ali. Nigdy ci nie wybaczę. Dwa miesiące temu ryczysz, teraz mnie nie lubisz. Chore – podsumowuje Alina.

 

Polecane

Share This