Sopot Festival: dziś wielki dzień Niemena


2009.08.23

opublikował:

Sopot Festival: dziś wielki dzień Niemena

Po pięciu latach przygody TVN z sopockim festiwalem czeka nas spora niespodzianka. Zamiast ściągania do Polski różnej maści gwiazd i gwiazdeczek (zazwyczaj jednosezonowych) tegoroczna edycja Sopot Festival zwieńczona wyjątkowym koncertem.

Na deskach Opery Leśnej najważniejsze utwory Czesława Niemena wybrzmią na nowo w aranżacjach najważniejszych postaci krajowej sceny muzycznej.

W dzień po tym, jak w Sopocie triumfowała muzyka zagraniczna – Bursztynowy Słowik i Słowik Publiczności jadą na saksy – niedziela należeć będzie do piosenki na wskroś polskiej. Już teraz wielkie brawa dla organizatorów za odwagę, pomysł… i trzymam kciuki za realizację.

Dziś wieczorem na scenie zobaczymy takie postaci, jak: Maryla Rodowicz, Kasia Kowalska, Kayah, Ewa Bem, Stanisław Soyka, Zbigniew Wodecki, Sebastian Karpiel-Bułecka, Trebunie Tutki oraz Maria Peszek. Koncert poprowadzą Magda Mołek i Zbigniew Wodecki

Już sama lektura programu koncertu budzi emocje. Czy Kayah śpiewająca „Pod papugami” to dobry pomysł? Czy na wokalistkę spadnie fala krytyki jak po koncercie 4 czerwca (XX Lat Wolności), gdzie na warszawskim Placu Teatralnym wykonała piosenki Republiki i Grzegorza Ciechowskiego kompletnie niszcząc ich ducha przesadnymi popisami wokalnymi?

Co zrobi Maria Peszek z „Ptaszkiem”? Czy Gaba Kulka porwie jakimś jazzującym aranżem „Marionetek”? A czy takie dobro narodowe jak „Sen o Warszawie” w wykonaniu Kasi Kowalskiej to dobry pomysł? I wreszcie, jak spisze się wczorajszy juror (Ewa Bem) na scenie?

Program koncertu wygląda następująco:

Kayah – „Pod papugami”

Sebastian Karpiel-Bułecka – „Płonąca stodoła”

Kasia Kowalska – „Sen o Warszawie”

Piotr Cugowski – „Wspomnienie”

Trebunie Tutki – „Jolotschki”

Maryla Rodowicz – „Kiedy się dziwić przestanę”

Maria Peszek – „Ptaszek”

Ewa Bem – „Sprzedaj mnie wiatrowi”

Stanisław Soyka – „Nim przyjdzie wiosna”

Gabriela Kulka – „Marionetki”

Zbigniew Wodecki – „Dobranoc”

Polecane