„Spider Web” – Tatiana powraca

O premierze płyty i przerwanym 1 NA 1 z Okupnik


2011.05.16

opublikował:

„Spider Web” – Tatiana powraca

Kobieta zmienną jest. A bardziej kobiecej wokalistki niż Okupnik w polskiej muzyce pop ze świecą szukać…

Blue Cafe? To już było. Eurowizja? Zaliczona. Nowojorski, utrzymany w duchu Motown debiut „On My Own”. Było. Nawet duet z Wycelfem Jeanem, świetna piosenka „Valentine” czy udany koncert przed The Rolling Stones – to wszystko chwalebna, ale jednak przeszłość. A Tatiana Okupnik potrafi patrzeć wyłącznie do przodu, myśleć tylko o przyszłości. Interesuje ją ryzyko, wyzwania, podboje. Owocem takiego podejścia do życia jest najnowszy album artystki, zatytułowany „Spider Web” – i zarazem jej debiut w Wielkiej Brytanii. 

To bardzo podniecające, czuję się jakbym znowu debiutowała. A ja chyba lubię przebijać głową mury” – zapewnia wokalistka. A brytyjski rozdział to nie nadmuchany patriotyzmem i dobrą wolą balon, sklejony z trzech koncertów dla stęsknionej za krajem Polonii, jak to w przypadku innych artystów bywało. Tatiana naprawdę buduje tam kolejny etap swojej kariery, bez oglądania się na dorobek zostawiony w kraju i bez kompleksów. Dość powiedzieć, że na początku kwietnia jej singel – tytułowy utwór ze „Spider Web” – został zaprezentowany w Chris Evans Breakfast Show w BBC2, czyli największym porannym show radiowym w Wielkiej Brytanii! Żaden polski artysta nie miał do tej pory na Wyspach takiego wejścia. Czyżby niemożliwe stawało się możliwe?

Tatiana Okupnik trafiła do Londynu prosto z jasielskiego boiska do rugby. Tam, na koncercie w strugach deszczu wypatrzył ją jej obecny menedżer Dave Fowler – i wywiózł w nieznane. Razem znaleźli producenta Tima Huttona (współpracownika m.in. Groove Armady, Iana Browna, Amy Winehouse i Bat For Lashes) i pod jego czujnym okiem powstał drugi solowy album Tatiany, zatytułowany „Spider Web”. Płyta nagrywana była w legendarnych angielskich studiach Air i Sarm, w których unosi się duch muzyki The Beatles, Stonesów, Boba Marley`a, Led Zeppelin czy The Clash. Być może również dlatego płyta brzmi współcześnie, ale zarazem odwołuje się do wiecznie aktualnej klasyki muzyki pop, do wielkich bondowskich tematów Shirley Bassey czy Tiny Turner. Takiej Tatiany jeszcze nie znacie!

Na wszystko jest czas i miejsce. Ktoś, komu Tatiana podobała się na początku swojej artystycznej drogi może polubić mnie w `nowym wydaniu`. To znaczyłoby, że trafiłam w odpowiedni zakamarek jego duszy. Jeśli jednak tak sie nie stanie, to trudno. Nie powiem: Kochani, stworzyłam tę płytę dla was! Oczywiście chciałabym, żeby moja muzyka się podobała i znalazła jak najwięcej odbiorców, ale w studiu nie myślę o słuchaczach tylko o muzyce jaka mi sie podoba” – zapewnia Okupnik. – „Nie chcę zachwalać `Spider Web` na siłę, bo nie wszyscy znajdą coś dla siebie na tej płycie. Ale też nie zmieniłam się aż tak bardzo. To wciąż jest muzyka pop, z wpływami soulu, funku czy nawet bluesa. A w Wielkiej Brytanii niektórzy dziennikarze muzyczni przykleili mi nalepkę pop/rock! Moje wyobrażenie o rocku jest nieco inne, ale skoro tak twierdzą… Najważniejsze, że pierwsze opinie są bardzo pozytywne. ” 

Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy. Teraz już mogę tylko uśmiechać się, trzepotać rzęsami i zapewniać wszystkich, że sobie poradzę” – śmieje się Tatiana. Po czym poważnieje. – „Wiele razy widziałam jak w tej branży z igły robi się widły. A czasem nawet nie ma igły. Dlatego na tym etapie nie chcę się chwalić. Robię swoją mrówczą robotę i czekam na rozwój wypadków„.

A my te wszystkie wypowiedzi kolportowane oficjalnie przez wytwórnie postanowiliśmy skonfrontować w klasycznym 1 NA 1 z Tatianą. I jesteśmy w trakcie, bo po pierwszej części przerwaliśmy nagranie i… umówiliśmy się na kontynuację rozmowy w tym tygodniu. Dlaczego? Sami zobaczycie 🙂





[Z góry uprzedzamy, iż to, że Artur nabijał się z reklamy pasty do zębów z Tatianą nie ma z tym nic wspólnego].

Polecane

Share This