Szpaku dostał propozycję walki wieczoru na FAME MMA. Dlaczego jej nie przyjął?


2021.02.13

opublikował:

Szpaku dostał propozycję walki wieczoru na FAME MMA. Dlaczego jej nie przyjął?

fot. mat. pras.

W piątkowy wieczór Szpaku postanowił odpowiedzieć na kilka pytań od swoich fanów. Jedno z nich dotyczyło jego występu na FAME MMA. Fan zapytał Szpaka czy dostał taką propozycję od włodarzy federacji:

– Dostałem propozycję walki wieczoru, ale nie przyjąłem, bo nie trenuję sportów walki i czułbym się tam jak małpa w cyrku – napisał Szpaku.

Szpaku wylicytował spotkanie z NitroZyniakiem. Zobaczcie, co na to Nitro

Choć jesteśmy kilka dni po finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w sieci nadal trwają aukcje charytatywne, z których dochód zasili budżet fundacji. Jedną z osób wspierających w tym roku Orkiestrę był NitroZyniak, który zaoferował przejażdżkę samochodem BMW M2 Competition oraz spędzenie z nim całego dnia. Kiedy kilka dni temu Nitro ogłosił swoją aukcję, w komentarzach znalazł się wpis Szpaka.

SPRAWDŹ TAKŻE: Szpaku zamieścił słowa fana w emocjonalny singlu z „Różowej pantery”

– Mam nadzieję, że miło spędzimy ten dzień. Do zobaczenia – napisał skonfliktowany z youtuberem raper, informując, że bierze udział w aukcji.

Licytacja oferty Nitro zakończyła się wczoraj. Czy wygrał ją Szpaku? Raper opublikował na swoim instagramowym profilu screen, na którym widnieje napis „wygrałeś licytację. Gratulacje”. Nitro potwierdza, że to właśnie Szpaku złożył najwyższą ofertę, opiewającą na 10 299 PLN.

– Jakie są najlepsze buty do biegania? – pyta fanów Nitro.

Jak będzie wyglądał wspólny dzień rapera i youtubera? Trzymamy kciuki za to, by spotkanie twarzą w twarz pozwoliło panom zakończyć konflikt.

Nowy krążek Szpaka „Różowa pantera” zadebiutował na szczycie Olisu. Marcin Flint recenzując album na naszych łamach ubolewa nad tym, że jest on znacznie słabszy od poprzednika, czyli od „Dzieci duchów”.

– Niestety, po płycie przemyślanej, wyrazistej, emocjonalnie spójnej, tłumaczącej najbardziej opornym dlaczego Szpaku tak krzyczy, przyszło rozczarowanie. „Różowa Pantera” to nie album, to składanka nie w tempo i nie w moment, brzmiąca jakby zbierała pozostałości bądź rzeczy nagrane z rozpędu po poprzedniczce, utwory okolicznościowe, eksperymenty rujnowane nietrafionymi występami gościnnymi i niepotrzebne prowokacje. Życzę twórcy jak najlepiej, długiej i owocnej egzystencji, ale takie krążki wydaje się raperom po śmierci. A tu jest przecież jeszcze wiele do artystycznego przeżycia – ocenia Flint.

OBSERWUJ NAS NA INSTAGRAMIE

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez CGM.PL (@cgm.pl)

 

Polecane


Share This