Tede wyjaśnił, dlaczego zrezygnował z pracy w telewizji


2017.11.14

opublikował:

Tede wyjaśnił, dlaczego zrezygnował z pracy w telewizji

foto: P. Tarasewicz

Na kanale Business Misja pojawiła się pierwsza część rozmowy Łukasza Smolarskiego z TDF-em. Artysta mówi w niej m.in. o tym, że zawsze nagrywał płyty z zajawki, a nie dla pieniędzy. – Dowodem jest to, że przez siedem lat kiedy mało kto mnie słuchał, ja cały czas nagrywałem płyty – podkreśla artysta.

Tede nawiązuje również do faktu, że już na płycie „S.P.O.R.T.” w jego kawałkach pojawiał się temat pieniędzy, co drażniło wielu odbiorców i kolegów ze sceny. – Byłem odsunięty na bok dlatego, że robiłem to dla kasy. Ja nie mówiłem, że dla kasy, tylko, że jest kasa. Że robisz to co kochasz i ci za to płacą – wyjaśnia.

Przez lata Tede łączył karierę muzyczną z telewizyjną. Artysta ma na koncie m.in. rolę w serialu „Wszyscy kochają Romana”, prowadzenie programów „Bezele” i „Operacja tuning”, a także rolę jurora w „Fabryce gwiazd”. Przy okazji premiery albumu „Elliminati” artysta postanowił skupić się jednak na nagrywaniu płyt i koncertowaniu. – Świadomie zrezygnowałem z prowadzenia programu w telewizji. Przy płycie „Elliminati” w 2013 roku uznałem, że to jest moment, w którym wszystko stawiam na jedną kartę. Tak naprawdę nagrywając tę płytę liczyłem się z tym, że to może być moja ostatnia płyta – przyznaje Tede. Album spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem słuchaczy, w kilka tygodni zdobył miano Złotej Płyty kończąc okres nazywany przez TDF-a „infamią”. – Jak ta płyta wyszła i okazało się, że ma inne dotarcie niż te poprzednie i że ludzie zaczęli to propsować, to wtedy uznałem, że rzucam te wszystkie inne dodatkowe rzeczy. Prowadziłem wtedy eventy… wiesz, trzeba było płacić biuro, pensje, rachunki. Z czego miałem to zrobić, z czterech koncertów w roku i płyt, których nikt nie kupuje? Telewizja i różne inne fuszki dały mi przeżyć, natomiast musiałem się określić – wspomina.

 

Tagi


Polecane

Share This