Timbaland: Nie myślałem o samobójstwie


2010.08.26

opublikował:

Timbaland: Nie myślałem o samobójstwie

Tego typu sugestie pojawiły się w zagranicznych mediach po tym, jak z willi Timbalanda w Malibu skradziono wart dwa miliony dolarów zegarek. Producent, gdy tylko dowiedział się o kradzieży, wsiadł bez słowa do samochodu i odjechał. Tajemnicze zniknięcie muzyka wpędziło jego rodzinę w ogromne zaniepokojenie, albowiem kilka chwil wcześniej Timbo groził, że się zabije.

W poszukiwania artysty zaangażowała się policja. To dzięki jej pomocy artystę udało się odnaleźć. Jak się okazuje, był on daleki od jakichkolwiek samobójczych myśli.

– Nie wiem, co się stało. Nie wiem, o czym w ogóle mówimy… Jedyne, co zrobiłem, to wsiadłem do samochodu, bo chciałem przemyśleć kilka spraw i zastanowić się nad tym, jak poradzę sobie ze stratą zegarka – powiedział Timbaland podczas radiowej audycji Ryana Seacresta. – Nie dawałem znaku życia i to bardzo martwiło ludzi… Pragnę tylko zaznaczyć, że jeśli moja mama, mój brat lub mój najlepszy przyjaciel nie odzywają się, nie widzę powodów, by przejmować się tym.

Polecane

Share This