To było grane: 24 października


2012.10.24

opublikował:

To było grane: 24 października

Poniższy tekst powstał we współpracy ze stroną „To było grane”.

 

24.10.1936
– Bill Wyman – najstarszy muzyk, jaki pojawił się w składzie The Rolling Stones, kończy dzisiaj 76 lat. Basista dołączył do zespołu z kilkumiesięcznym stażem pod koniec 1962 roku i pozostał w składzie aż do 1991. Po odejściu Wymana Stonesi nie zdecydowali się na stałe zatrudnić nikogo na jego miejsce. Pożegnanie z The Rolling Stones nie oznacza bynajmniej muzycznej emerytury, od 15 lat muzyk stoi na czele Bill Wyman’s Rhytm Kings, podtrzymując jednocześnie nadzieje fanów na powrót na łono macierzystej grupy.





24.10.1979
– Na początku XXI wieku oczarowała zgromadzonych na Przystanku Woodstock, jury oraz widzów pierwszej edycji Idola. Z czasem tych oczarowań było jednak coraz mniej. Ewelina Flinta kończy dziś 33 lata. Ostatnią płytę wydała w 2005 roku, od tamtej pory głośno było o niej tylko przez chwilę za sprawą piosenki „Nie kłam, że kochasz mnie” nagranej wspólnie z Łukaszem Zagrobelnym. W 2010 roku wystąpiła jeszcze jako gość na płycie „Starsi Panowie” Macieja Maleńczuka i Pawła Kukiza. Od dłuższego czasu bardziej niż o jej działalności muzycznej, mówi się o zaangażowaniu w ochronę środowiska.

24.10.2000 – Na początku sami nazywali się Hybrid Theory. Po zmianie nazwy na Linkin Park wydali EPkę pod tym tytułem, a następnie pełnoprawny krążek. „Hybrid Theory” jest więc debiutem zespołu pod skrzydłami wielkiej wytwórni i do dziś jego największym sukcesem komercyjnym. Na całym świecie sprzedano ponad 24 miliony egzemplarzy. Single „One Step Closer”, „Crawling” czy „In The End” sprawiły, że młodzi Amerykanie z dnia na dzień stali się wielkimi gwiazdami. Podczas tegorocznego Orange Warsaw Festival mogliśmy się przekonać, że są nimi do dziś.

24.10.2006 – Lista współtwórców drugiej płyty Johna Legenda jest imponująca. Przy „One Again” dłubali m.in. Kanye West, Raphael Saadiq czy will.i.am. Efektem był bardzo zróżnicowany krążek, który nie tylko powtórzył sukces debiutu Legenda, ale też znacznie go przebił, windując muzyka do pierwszej ligi, choć do statusu legendy, o którą zabiega w przybranym nazwisku, jeszcze mu daleko. Naprawdę nazywa się John Stevens.

24.10.2011 – Niedawno gościliśmy Coldplay na koncercie w Polsce. Zespół wciąż jest w trasie promującej jego ostatni krążek „Mylo Xyloto” wydany dokładnie przed rokiem. Płyta zaskakiwała zmianą muzycznego kierunku grupy, a także gościnnym udziałem Rihanny. Za sprawą piątego krążka Coldplay oddalili się nieco od rocka, ale nie uciekli od niego na tyle daleko, by mówić o rewolucji. Zdaniem muzyków, a także ich producenta – Briana Eno – „Mylo Xyloto” jest po prostu kolejnym krokiem w rozwoju grupy. Sukces Mylo Xyloto Tour pokazuje, że fani w pełni ten rozwój akceptują.


Polecane

Share This