To było grane: 27 listopada


2012.11.27

opublikował:

To było grane: 27 listopada

Poniższy tekst powstał we współpracy ze stroną „To było grane”.

27.11.1942 – Na marzec 2013 roku zapowiedziano premierę jego nowej płyty. Wydawca obiecuje nieznane utwory, więc teoretycznie będzie to wielka gratka dla fanów. Kłopot w tym, że podobne deklaracje pojawiały się już przy okazji poprzedniego krążka Hendrixa – „The Valleys Of Neptune” wypełnionego ostatecznie głównie robocze wersje znanych piosenek artysty i garść nagrań koncertowych. Album ma nosić tytuł „People, Hell And Angels”. Co przyniesie? Zobaczymy. Na razie wiemy tylko, że gdyby nie przedwczesna śmierć, Jimi Hendrix miałby znacznie bogatszy dorobek od tego, który znamy. Dziś przypada 70 rocznica urodzin geniusza gitary.

27.11.1974 – Choć na płytach i koncertach funkcjonuje jako Parov Stelar, naprawdę nazywa się Marcus Füreder. W swojej twórczości muzyk efektownie miesza współczesną elektronikę z jazzem i swingiem z lat dwudziestych i trzydziestych. Marcus chętnie odwiedza Polskę, w tym roku wpadł do nas na kilka koncertów w maju, a przed niespełna dwoma tygodniami zagrał także w Katowicach. Jeśli więc nie zdążyliście załapać się na żaden z występów Parova Stelara, prawdopodobnie już w 2013 roku będziecie mieli okazję to nadrobić.

27.11.1975 – „Przede wszystkim wychowuję dziecko”  – w taki sposób na pytanie o swoje aktualne zajęcie odpowiedział przed kilkoma miesiącami Jakub Wandachowicz. Muzyk przez ponad 10 lat grał na basie w Cool Kids Of Death, będąc jednocześnie głównym twórcą repertuaru. Przez lata pisał też dla innych, m.in. Tomka Makowieckiego, Justyny Steczkowskiej czy Golden Life. Jakub kończy dziś 37 lat. Po rozpadzie CKOD skupił się na działalności solowej, wciąż gra też w grupach NOT i Tryp.

27.11.1978 – Kiedy w dniu koncertu na ubiegłorocznym Orange Warsaw Festival podano informację, że The Streets odwołali swój występ, fani przerazili się, że właśnie przeszła im koło nosa ostatnia szansa na zobaczenie Mike’a Skinnera na żywo z projektem, który przyniósł mu sławę i kultowy status. Chwilę później Skinner miał pojawić się na Openerze, ale również ten koncert nie doszedł do skutku. Na szczęście w myśl ludowej zasady „do trzech razy sztuka” organizatorzy imprez w Polsce podjęli jeszcze jedną próbę ściągnięcia do nas The Streets, która zaowocowała przyjazdem Mike’a na Free Form Festival. Pod koniec 2011 roku The Streets przestało istnieć, ale Skinner bynajmniej nie odszedł na muzyczną emeryturę. Wszak artysta kończy dziś dopiero 34 lata. 22 października do sprzedaży trafiła debiutancka płyta jego nowego projektu The D.O.T. „And That”.

Polecane