Waldemar Kasta: Nie ma pieniędzy na wojnę z pedofilią, a są na odbudowę Notre Dame

Kasta komentuje również tragedię smoleńską i zamach na WTC.


2019.04.17

opublikował:

Waldemar Kasta: Nie ma pieniędzy na wojnę z pedofilią, a są na odbudowę Notre Dame

fot. P. Tarasewicz

Poglądy Waldemara Kasty są tak samo wyraziste jak i kontrowersyjne. Weteran rodzimej sceny rapowej uchodzi za entuzjastę teorii spiskowych i to m.in. o nich rozmawiał z REDEM, goszcząc niedawno w Czerwonej Kartce.

Teraz Kasta zabrał głos na temat poniedziałkowego pożaru paryskiej katedry Notre Dame. Wall-E – podobnie jak Kali – nie wierzy w przypadek, choć upatruje przyczyn pożaru w czymś innym. Poniżej przytaczamy z prywatnego profilu Waldemara Kasty, w którym artysta komentuje nie tylko pożar we Francji, ale odnosi się również do niejasności wokół zamachu na WTC z 2001 roku oraz zastanawia się, komu zależy na tym, byśmy nigdy nie poznali prawdy na temat katastrofy smoleńskiej sprzed dziewięciu lat.

Kasta: Wiecie, co myślę?! Myślę, że robią z nas głupków

Państwa, rządy, media rozgrywają nas jak szarą bezmózgą, nieistotną masę, punkty statystyczne. Drogami prawdy od momentu wejścia do środowisk decydentów i największych lobbystów świata, nie toczy się już na ogół nic! Pozwólcie, że teraz zwrócę uwagę na szereg wątpliwości, które mną targają:

Minęło sporo czasu, śledztwo itd., ale nadal nikt jednoznacznie nie przekonał mnie, jak to było z tym Tupolewem, a ponad wszelką wątpliwość nikt nie został jednoznacznie rozliczony za złe decyzje. Rozwiązano pułk, ale ci, którzy tak wszystko chcą rozliczać w ujęciu władzy, epatując retoryką prawa i sprawiedliwości, zwyczajnie nie chcą rzucać cienia. Nie mogą się z tego rozliczyć, bo znają prawdziwą odpowiedź na pytanie, kto był winny.

Minęło bardzo niewiele czasu w Paryżu, aby dowiedzieć się, jak to możliwe, że płonie Notre Dame – ale pieniądze na odbudowę katedry już się znalazły!!! Nie ma ich na politykę uchodźców (swoją drogą znajdą winnego muzułmanina zaraz, a jeśli nie i tak już połowa ludzi w Europie tak będzie uważać), nie ma ich na pszczoły zapylające, aby ratować świat, nie ma ich na walkę z wieloma sprawami (pomyślcie sobie, że 700 mln euro trafia dodatkowo do sektora walki z lobby i mafią koncernów paliwowych i sztucznych tworzyw !!!), ale na symbol chrześcijaństwa znalazło się w mig! Szkoda, że na wojnę z pedofilią w tej strukturze się tyle nie znalazło?!

Wiecie, co myślę?! Myślę, że robią z nas głupków.

Myślę, że katedra akurat w czasie remontu tak padła ofiarą zamachu na tle religijnym, bądź zaprószonego ognia jakiegoś robola (może to jeszcze się okaże był tani Polak albo Ukrainiec z Popularnym albo Biełomorkanałem w gębie), jak inny symbol WTC onegdaj nie został wyburzony w sposób kontrolowany.

(zauważyłem, że poprzez niedoskonałość mojego pisania treść ta może być różnie rozumiana – autorowi chodzi tu o to, że nie wierzy ani w muzułmańską zemstę w tym przypadku , jak również w przypadkowe bezczeszczenie papierosem super strzeżonego miejsca kultu i cennych zabytków, podobnie jak nie wierzy, że paliwo lotnicze w olbrzymich temperaturach topi najnowocześniejsze zdobycze wiedzy z dziedziny architektury, nieznacznie tylko niszcząc sąsiednie budynki wokół WTC, w dodatku oszczędzając papierowe czy plastikowe dokumenty pilotujących zamachowców)

A jednak jakby turbospiskowiec 🙂

Myślę, że jeśli myślisz, wiesz, kto powinien zapłacić za tragedię smoleńską – ale to trudny temat i cóż, nie chcemy się do tego przyznać jako naród (już nie będę zwalał na lobby i obecność u władzy).

Myślę, że te symbole kiedyś w USA, wczoraj we Francji i ich upadki coś łączy. I domyślając się co, zaczynam się bać, jak większość tych co przedawkowali teorie spiskowe, jedynie wierząc w zdanie innych i obgryzając dziś paznokcie w swej schizofrenii, triumfują w domach, krzycząc: “Widzisz! Mówiłem”!

Myślę że mogą się niewiele mylić – to myślę.

Teorie spiskowe oraz wędrówki ludów są przecież również doskonałym narzędziem polityki i rozgrywania nas. Podobnie jak ludzka krzywda i wojna idą w parze z zarabianiem pieniędzy przez kogoś. No właśnie – kogoś doskonale ukrytego za immunitetem oraz teatrem pozorów, że przecież to osoby ze świecznika, wszystko o nich wiemy, mamy alibi itd. Podczas gdy w białych rękawiczkach przeprowadza się zamachy nie na zabytki kultury li tylko, a również na światopogląd mieszkańców planety, układy sił i wzajemne antagonizowanie sąsiadów. Wybaczcie, zwyczajnie tak czuję i do takich wniosków dochodzę. Bo przecież inaczej WTC upadłoby inaczej (jeśli by upadło), Notre Dame zapaliłoby się od innego miejsca, kiedy indziej i nie z religijnym wydźwiękiem w tle (choć oczywiście pewnie jest możliwe, że było to jednak zarówno zaprószenie jak i świadome podpalenie czy istotnie zamach na kulturę Zachodu) i wreszcie spadający samolot nie unicestwiłby tylu istnień (nawet już spadając z tego czy innego powodu).

Robi się nas codziennie. Nie zwariowałem, serio zaczynam tak myśleć. Szkoda, że zamiast tego ludzie mogliby przejrzeć na oczy – pozbyć się tumanów, nie dać się zarządzać przez głupków, sadzić konopie i zasiedlić farmę pszczołami na wielką akcję ratowania świata.
Niestety do tego musieliby mieć mózgi brudne czyli nieprane, telewizory wypierdolone na śmietnik, a lobbystów od tego żeby za 700 mln euro walczyli o coś więcej niż symbole.

Polecane