WdoWa: „Nie wyobrażam sobie eksponowania newsów o piosenkach pomiędzy newsami o śmierci dzieci”


2022.03.06

opublikował:

WdoWa: „Nie wyobrażam sobie eksponowania newsów o piosenkach pomiędzy newsami o śmierci dzieci”

Moi drodzy,

Nie czuję, żeby to był odpowiedni czas na promocję muzyki i treści o charakterze rozrywkowym, gdy obok jest śmierć i zniszczenie.

Nie wyobrażam sobie eksponowania newsów o piosenkach pomiędzy newsami o śmierci dzieci. To jest po prostu wbrew mojej moralności.

Nie dotyczy to rzecz jasna inicjatyw muzycznych, których celem jest wsparcie i pomoc lub manifestacja pokoju. To jest i zawsze będzie potrzebne.

Każdy ma inną perspektywę i zobowiązania, nikogo nie potępiam. To o wolność wyboru jest dziś także wojna.
Liczyłam przez chwilę na to, że gwałtowny i chaotyczny początek, który napotkał się ze stanowczym i bohaterskim oporem przyniesie szybkie zawieszenie konfliktu zbrojnego, ale tak się nie stało.

Wiem, że świat nie stanął i życie toczy się dalej, ale ja sama za bardzo przeżywam to co dzieje się aktualnie u naszych sąsiadów. Zaniechałam aktywnego informowania o projekcie Historia Jednej Miłości i już w piątek poinformowałam część swoich partnerów o wstrzymaniu większości działań promocyjnych związanych z tym wydawnictwem.
Na stronie preorder.pl album jest nadal dostępny, ale na moje życzenie pojawiła się informacja, że premiera albumu została przełożona ze względu na inwazję na Ukrainę. Gdy sytuacja się choć trochę ustabilizuje, w co cały czas głęboko wierzę, poinformuję Was o nowej dacie premiery albumu, mam nadzieję, że stanie się to niedługo.
Bardzo przepraszam wszystkich, którzy czekali, ale po prostu nie umiem się z tego teraz cieszyć i skupić na tym myśli.

Jestem dumna i wdzięczna moim przyjaciołom, nie tylko muzykom, którzy już od czwartku niosą realną pomoc i wsparcie – fizyczną, psychiczną i finansową. Zjednoczenie ponad podziałami to jedyne, co nas aktualnie buduje i daje nadzieję. Sama staram się ze wszystkich mocy angażować w pomoc, gdyż tak po prostu zostałam wychowana. Mój dziadek był osobistym lekarzem Generała Władysława Sikorskiego i członkiem Rady Narodowej Rządu Polskiego na uchodźctwie podczas II wojny światowej. Moja babcia wraz z moim małym tatą i wujkiem chowała w piwnicach swojego domu ludzi uciekających przed śmiercią, gdy z dwóch stron wkroczyły do kraju wrogie wojska. Nie wyobrażam sobie po prostu, żeby ta okrutna historia się powtórzyła, a niestety przez polecenie obłąkanego bandyty już rozpoczęła zataczać swoje koło i w moim przekonaniu obowiązkiem każdego wolnego człowieka jest manifestować dziś przede wszystkim pokój.

Wiem, że wielu z nas nie ma realnej możliwości pomocy fizycznej. Zachęcam Wam bardzo do wsparcia finansowego organizacji, które wiedzą co zrobić z zebranymi środkami, tak żeby żywność i zaplecze medyczne zostało należycie rozdysponowane.
Do usłyszenia – napisała WdoWa na swoich social mediach.

Polecane

Share This