Wini: “Raperzy to często nie są fajni ludzie”

Szef Stoprocent tłumaczy, dlaczego warto być fanem dzieła, a nie osoby.


2019.03.25

opublikował:

Wini: “Raperzy to często nie są fajni ludzie”

foto: kadr z wideo

Charyzmatyczny szef Stoprocent od pewnego czasu podbija YouTube swoim kanałem, na który trafiają przede wszystkim niekonwencjonalne rozmowy i osobliwe unboxingi. Gośćmi Winiego byli już m.in. Katarzyna Nosowska, muzycy Nocnego Kochanka, a ostatnio prezydent Szczecina Piotr Krzystek, przede wszystkim są to jednak raperzy. Okazuje się, że szef Stopro nie ma najlepszego zdania o ogóle reprezentantów branży, w której się obraca. – Raperzy, tak jak i artyści, a właściwie nie tylko artyści, to często nie są fajni ludzie – mówi w wywiadzie dla Skrr.pl Wini, choć po chwili dodaje:

Ostatnio doszedłem do wniosku, że nie ma to związku z byciem artystą, a z człowiekiem samym w sobie. Ukułem taką mądrość – jest takie pytanie, jak ocenić człowieka i jego zachowanie, kiedy najlepiej to zrobić. I większość ludzi odpowie, że jak jest bieda i ciężko. A uważam, że to jest absolutnie niewłaściwa ocena sytuacji. Ponieważ jak jest bieda i ciężko, to większość ludzi da dupy, takie 99,9%. Spie*dolą coś, bo to są zwierzęce odruchy. Jak pchniesz psa i on cię drapnie, to on nie chciał drapnąć, ale to bezwarunkowe. Tak naprawdę ludzi się ocenia, kiedy jest dobrze, wyku*wiaście dobrze. Wtedy nie ma żadnego powodu, żeby być ku*wą, szmatławcem, frajerem, i tak dalej.

Bądź fanem dzieła, nie osoby

Wydawca, a okazjonalnie także raper, proponuje w rozmowie z Kajetanem Szewczykiem, by nie hołubić twórców, ale oceniać jedynie ich twórczość.

Ludzie mówią tak: “Jestem fanem tego i tego”. Uważam, że to jest bardzo niewłaściwe stwierdzenie. Powinni być fanami dzieła jakiejś osoby: muzyki, rzeźby, filmu. Czym jestem starszy, tym dochodzi do mnie coraz więcej smutnych wniosków na temat świata. Jednym z nich jest to, że – jak to ujął ważny filozof – “wiem, że nic nie wiem”. Znam ludzi po 10, 20 lat i myślałem, że ich znam. Nie znam ich, to są zwykłe szmaty i k*rwy, a myślałem że to świetni ludzie. My, ludzie, potrzebujemy wzorców i one są oparte o dzieło danej osoby. Ktoś pisze piękne wiersze czy piękne piosenki, ale w momencie, kiedy wystawiamy pomnik jemu, jako osobie, to prawie zawsze może to być niewłaściwe i nietrafione. Z tego względu, że ludzie ludzi nie znają, a ludzie w większości są do dupy – wyjaśnia.

Całą rozmowę Kajetana Szewczyka z Winim znajdziecie tutaj.

Polecane