Wokalistka Złotego Maanamu dostaje pogróżki


2018.08.25

opublikował:

Wokalistka Złotego Maanamu dostaje pogróżki

foto: kadr z wideo

Złoty Maanam budzi skrajne emocje. Jedni kibicują projektowi współtworzonemu przez byłych muzyków Maanamu, inni traktują go jako skok na kasę. Niestety, wśród przeciwników grupy znajdują się też tacy, którzy grożą jej członkom.

Karolina Leszko, wokalistka Złotego Maanamu, opublikowała w sieci screeny z wiadomościami przesłanymi do niej za pośrednictwem Facebooka. – Dostaniesz po ryju, że będziesz błagać mnie na kolanach, bym przestał. Ty powinnaś gnić w trumnie, nie Kora. Potnę ci ten pyskaty ryj – napisał grożący artystce mężczyzna, dodając: – Zdechniesz dz***o i pożałujesz, że śpiewasz, obrzydliwa podróbko.

W wywiadzie udzielonym Wirtualnej Polsce Karolina Leszko zdradza: – Marek Jackowski przepowiedział, że będzie mi ciężko, bo będę atakowana. Teraz wiem, o czym mówił. Wokalistka przyznaje, że po tym, jak zaczęła otrzymywać podobne wiadomości, boi się o życie swoje i swoich bliskich. – Groził kiedyś panu ktoś śmiercią? Jeśli nie, to nigdy panu tego nie życzę. Mam malutkie dzieci, więc mam dla kogo żyć – mówi dziennikarzowi WP.pl.

Wokalistka zdaje sobie sprawę z tego, Kory nie da się zastąpić, dlatego nawet nie próbuje tego robić. Złoty Maanam wykonuje na koncertach przeboje Maanamu, ale także własny repertuar. Sama Karolina przypomina, że to Marek Jackowski zaproponował jej współpracę, powołując do życia Złoty Maanam. Niestety, wspólną historię przerwała śmierć lidera Maanamu w 2013 roku.

„To właśnie my powinniśmy grać te piosenki”

Karolina Leszko współtworzy Złoty Maanam z Ryszardem i Krzysztofem Olesińskimi oraz Pawłem Markowskim, muzykami, którzy grali w Maanamie przez lata. Muzycy odpierają zarzuty żerowania na Kory. – My nie zrobiliśmy sobie reklamy po śmierci Kory. My gramy od ponad czterech lat – nieprzerwanie. Robimy swoje poza show biznesem. To fani Kory lub menadżerka Kory (Katarzyna Litwin – red.) nakręciła ten cyrk. Ta niechęć do nas była od początku. Ale ja mam czyste serce w tym temacie – mówi WP Karolina Leszko.

Ryszard Olesiński dodaje: – My nie gramy tych piosenek do kotleta. Ja grałem w Maanamie cztery dekady, od lat 70. do 2003 roku. Ja go współtworzyłem. Ja w każdym utworze mam swój wkład. To nie są covery! Ja gram swoje, jak zawsze grałem. I to właśnie my powinniśmy te piosenki grać, bo kto inny? Żyję z czegoś innego i nie mam parcia na pieniądze. Nie dorabiamy na śmierci Kory. Tantiemy z naszych koncertów dostają, przez ZAIKS, spadkobiercy autorów, czyli rodziny Marka i Kory.

Polecane

Share This