Fabuła – Made In 2

"Tak powinien wyglądać polski rap"

2011.06.24

opublikował:


Fabuła – Made In 2

Odnoszę wrażenie, że nieszczęście bycia terytorialnie bardzo blisko Rosji, Bóg wynagrodził Białemustokowi dobrym Hip Hopem. Kohorta już nie tak całkiem młodych, ale wciąż piekielnie utalentowanych raperów ze ściany wschodniej, wchodzi bez pardonu na salony. „Rewolucja nadejdzie ze wschodu”. Parafrazując te słowa rewolucja już nadeszła. Nie było żadnych ofiar w ludziach, przypadków defenestracji, ścięć, masowych egzekucji ani nawet palenia flag. Po prostu ot tak; z dnia na dzień.

Może i nie uwierzysz. Zapewne należysz do tej całkiem sporej grupy sceptyków zastanawiających się co oni w tej przeklętej Fabule widzą. Jednak na pewno nie przesłuchałeś albumu „Made In 2” więcej niż dwa razy. Z jeszcze większą pewnością twierdze, że jeśli już słuchałeś krążka Fabuły więcej niż dwa razy, to pewnie byłeś wtedy pijany, ewentualnie naćpany. Najprościej mówiąc. Słuchając najnowszej płyty Bezczela, Ede, Poszwixxxa, Konradziwo i DJ Perca na dobrym sprzęcie nagłośnieniowym jesteś rażony wajbem i energią w skali do tej pory nieznanej. Tego materiału należy słuchać w kasku, ewentualnie pod całodobową opieką medyczną. Nawet jeśli to co teraz napiszę – zabrzmi górnolotnie – właśnie tak powinien wyglądać polski rap (a może też i crunk?).

Po prostu po tylu latach słuchania muzyki podświadomość mówi mi, że to jest to. Szczerość, zaangażowanie, perfekcjonizm – tym pachnie „Made In 2”. Mam wrażenie, że raperzy oddali na krążku część swojej osobowości, życia, emocji, krwi… .  W końcu miano „Debiutu Dekady” do czegoś zobowiązuje. Brak znanych gości na krążku (oprócz Peji i HiFi Bandy) to pewnie także świadomy wybór chłopaków. Ryzykowny wybór, ale trafiony. Nie można przecież – wbrew panującym trendom – opierać całej swojej twórczości na gościnnych zwrotkach fejmowych MC.

Mamy za to imponujące zwrotki raperów z Fabuły. Bezczel przechodzi sam siebie, szczególnie w zwrotkach gdzie rymują się prawie każdy kolejny wyraz; Poszwixxx podciąga niemal każdy refren do kandydata na koncertowy hit sezonu; Ede zalicza kosmiczny progres od poprzedniego wydawnictwa a wracający po paru latach do składu Konradziwo dodaje kolorytu i smaku w wybranych kawałkach. Jest naprawdę dobrze, a na pewno lepiej niż było na pierwszym albumie. Mam cichą nadzieję, że Fabuła realizując klipy w ilościach hurtowych, nie zapomni o numerze „Spójrz prawdzie w oczy”. Mój faworyt na singiel roku. To właśnie ten kawałek razem z „Żyjesz szybko, umierasz młodo” najlepiej oddaje klimat płyty. Sprawdź sam.

Chociaż jak twierdzi Wikipedia, rolą recenzji jest zachęcenie czytelnika do zapoznania się z omawianym materiału, bynajmniej daleko mi od stosowania błagalnych próśb o poświęcenie paru minut na płytę chłopaków z Białegostoku. Na pewno zrobią to za mnie inni raperzy. Prawdopodobnie Twoi muzyczni idole. Kolejne Dzieło Sztuki z Białegostoku.

Polecane

Share This