Jak Bonson reaguje na porównywanie jego flow do Bedoesa?


2020.02.08

opublikował:

Jak Bonson reaguje na porównywanie jego flow do Bedoesa?

Foto: P. Tarasewicz / CGM.PL

W sieci można już zobaczyć klip do „Najlepszych rzeczy”, pierwszego singla zapowiadającego nadchodzący album Bonsona „Królu złoty”. Złoty Król to ironiczne odwołanie do osobowości Bonsona. Artysta znany jest z dość hulaszczego trybu życia, sukcesywnie jednak w jego życiu następuje stabilizacja. Stara się opierać pokusom, mimo to demony często czekają za rogiem i nie zawsze udaje się odeprzeć ich atak. „Król się bawi, złotem płaci”, ale czy wszystko złoto, co się świeci? Czy wszystko jest tak kolorowe i fajne jak się wydaje?

Pierwszy singiel artysty to wyczuwalna świeżość. Niekonwencjonalny, jak na dotychczasową twórczość Bonsona, beat w produkcji ClearMind oraz spokojne, ale twarde flow, to idealne połączenie nowego podejścia do muzyki z tym, za co rapera cenią jego dotychczasowi słuchacze. Dopracowana została także warstwa wizualna. Klip w reżyserii Barvińskiego to sygnał potwierdzający słowa labelu Def Jam Recordings Poland, który, ogłaszając artystę, podkreślał, że krążek „Królu złoty” będzie pełen nieoczywistości.

Wydawnictwo w wersji preorderowej składać się będzie z 11 utworów oraz dwóch bonus tracków. Artysta nie współpracował jeszcze przy żadnej swojej płycie z tyloma producentami, co pokazuje szeroki przekrój albumu.

Przy okazji premiery nowego singla wielu słuchaczy zwróciło uwagę, że flow Bonsona nieco przypomina flow Bedoesa. Fani zauważyli także, że teledysk przedstawiciela Def Jamu podobnie jak klip do „Gustawa” Bedoesa został nakręcony na wysypisku starych samochodów. O takie komentarze w jednym z nadchodzących odcinków Flintesencji, Bonsona dopytywał Marcin Flint. Raper stwierdził, że porównania do młodszego kolegi są spowodowane użyciem przez niego follow upu.

– Wydaje mi się, że to ten follow up, którego ja tam użyłem, działa ludziom na wyobraźnię.

– Krzyk na koniec.

– No ale każdy kto krzyczy jest Bedoesem?

– Nie ale specyficzny jest to krzyk.

– Może jest tak zmiksowany i to może działać ludziom na wyobraźnię. Bo tam nic poza tym follow upem nie miałem na myśli.

– A to nie była taka próba sprawdzenia nowego garnituru flow?

– Nie ja sobie po prostu to napisałem i zarapowałem. I zaśpiewałem. Tak to u mnie wygląda. Jest tam parę takich komentarzy ale ciekawy jestem czy jakby nie było tego follow upu, to by tak było?

– Byłoby.

– Ciekawe czy jakbym follow upował Tymka, to wszyscy by pisali, że mam flow jak Tymek?

Polecane

Share This