Olaf Deriglasoff: „Jak nas zwijali, to nie tylko milicjanci, ale też żołnierze”


2019.05.25

opublikował:

Olaf Deriglasoff: „Jak nas zwijali, to nie tylko milicjanci, ale też żołnierze”

fot. P. Tarasewicz

Artur Rawicz zwykł mawiać, że zamiast wymieniać zespoły, w których grał Olaf Deriglasoff, lepiej podać nazwy tych, w których nie grał. Lista będzie wówczas znacznie krótsza. Ikona polskiej muzyki, jeden z najważniejszych muzyków trójmiejskiej sceny jest gościem nowego odcinka Dwóch Światów.

Choć Olaf Deriglasoff odwiedził nas w ramach promocji albumu „Magia y tresura” swojego nowego zespołu Cyrk Deriglasoff, w jego rozmowie z Arturem Rawiczem i Ralphem Kaminskim znalazło się miejsce m.in. na rozważania o tym, czym rock’n’roll jest dla niego, a czym dla jego dzieci, a także na wspomnienie pewnej imprezy sprzed blisko 40, po której interweniowało m.in. wojsko.

Nachuliganiliśmy dosyć poważnie. Byliśmy wówczas bardzo młodzi, to było zaraz po stanie wojennym. Jak nas zwijali, to nie tylko milicjanci, ale też żołnierze. Jakiś patrol się napatoczył – wspomina artysta.

Polecane