1 NA 1: Artur Rawicz vs Me And That Man

"Nie miałem wiary we własne możliwości, potrzebowałem autorytarnego tonu i wiarygodności"

2017.04.05

opublikował:


foto: P. Tarasewicz

Goszcząc przed naszą kamerą Me And That Man zdecydowaliśmy się na inną formę rozmowy od tych, które znacie z poprzednich odcinków cyklu „1 NA 1”. Artur zadawał Johnowi Porterowi i Nergalowi te same pytania, ale artyści odpowiadali na nie osobno, dzięki czemu dostajemy dwa, często zbieżne, ale czasem różniące się od siebie punkty widzenia.

John i Nergal są zgodni, że wielkim sukcesem jest dla nich sam fakt, iż udało się nagrać album „The Songs Of Love And Death”, ale już na kwestię podziału ról w zespole patrzą nieco inaczej. O powodach, dla których Nergal zdecydował się zaprosić do współpracy Johna Portera, lider Behemoth mówi: – Nie miałem wiary we własne możliwości, potrzebowałem autorytarnego tonu i wiarygodności, którą ma John. Po więcej zapraszamy do poniższej rozmowy.


Polecane