Donatan drwi z Rycha Peji: “Polubiłem, obejrzałem kilka razy. Zrobiłem co mogłem”


2021.05.09

opublikował:

Donatan drwi z Rycha Peji: “Polubiłem, obejrzałem kilka razy. Zrobiłem co mogłem”

Foto: P. Tarasewicz / CGM.PL

W sieci zawrzało po tym, jak Peja opublikował pierwszy singiel zapowiadający „Ricardo”. W tytułowym kawałku promującym planowaną na 21 maja płytę poznański raper nawija:
„Ja z tego słynę, że zawsze walczę o dobre imię / Nie radzę pluć mi na ksywę, ty skur****nie! / Chcesz być dowcipny? Bluzgasz mi pod odsłuchem? / Stawiając kropkę nad i, choć jedną masz już za uchem? / Liryczny shotgun, wypalam jak w biednego Zauchę / Dla wacków zero szacunku, Donatanowi c**j w dupę”.

Donatan, który jakiś czas temu odciął się od rapu i generalnie nie wypowiada się o rapowej scenie przesadnie ciepło, błyskawicznie odpowiedział Rychowi komentując post na facebookowym profilu Glamrapu…

– Żeby tak chłop chłopu w dupę… ehhh. Wanny LGBT, gangsterka na instastories, rapujący influenserzy – nie o taki rap walczyłem! Wracam do popu – skomentował, by w komentarzach wyjaśnić, dlaczego nie mamy co liczyć na jego powrót do współpracy z raperami: – Nie wracam, bo nie stać ich na bity, dobrze, że lody Ekipy schodzą jak szalone i przynajmniej oni są w stanie te symboliczne 100 000 zł za bit zapłacić. Reszta tylko udaje, że ma kasę.

Teraz producent dolewa oliwy do ognia. Na jego Facebooku pojawił się wpis:

– Zawsze pomogę! Ostatnią płytę zrobiłem prawie 10 lat temu, tym bardziej miło mi że jestem dalej potrzebny i istotny. Zawsze możecie na mnie liczyć .

Był to komentarz do wiadomości, którą rzekomo otrzymał Donatan.

I do tej pory wszystko było w porządku. Donatan jednak zdobył się na komentarz pod postem. Zamieścił on screen pokazujący klatkę z klipu do kawałka “Ricardo” Peji i napisał:

– Polubiłem, obejrzałem kilka razy. Zrobiłem co mogłem. Napisałem do influenserów żeby na instastories dodali, porozsyłałem do mediów żeby o tym napisali. Uważam że dałem z siebie max żeby pomóc. #Pomagam

Polecane

Share This