Margaret: „Wciągałam te kreski ubrana w najdroższe kiecki”


2021.01.29

opublikował:

Margaret: „Wciągałam te kreski ubrana w najdroższe kiecki”

fot. YouTube

Margaret nie zwalnia tempa i na dwa tygodnie przed premierą albumu „Maggie Vision” prezentuje kolejny singiel. „Antipop” to owoc współpracy artystki z reprezentantką StoproRap – Karą.

Nowy krążek Maggie trafi na rynek 12 lutego, ale już teraz można go zamówić w przedsprzedaży. Obok Kary usłyszymy na nim m.in. Kizo, Kukona i Otsochodzi.

Płyta się szykuje, stricte hip-hopowa… hip-hopowo-urban-popowa, chyba użyję tego słowa, bo hip-hop jest też popem teraz. Dużo nawijki, dużo moich uzewnętrznień i przemyśleń po tych sześciu latach w popie – zapowiadała kilka miesięcy temu przed naszą kamerą Margaret.

Sprawdź także: Miley Cyrus i jej Tiny Desk Concert w bardzo oryginalnej scenografii

Zacytowany w tytule fragment tekstu „Wciągałam te kreski ubrana w najdroższe kiecki” wpasowuje się w niedawną wypowiedź Margaret, która zauważyła, że przez linijki w rodzaju „Ktoś mnie zaprasza na kreskę, ja nie chcę” z kawałka „Roadster” z Kizo zaczęto jej zarzucać problemy z narkotykami.

To jest w ogóle ciekawe, że robi się ze mnie aktualnie ćpunkę. W takim momencie w moim życiu, gdy nigdy wcześniej nie żyłam tak zdrowo, nie byłam tak szczęśliwa i tak okej sama ze sobą. Biegam, jem zdrowo, więc z jednej strony mnie to śmieszy, a z drugiej też bardzo często rani, bo to też wpływa na mnie, na mój wizerunek i na to, jak myślą o mnie ludzie. Po prostu pokazuję jakąś prawdę, w sensie, że raz na jakiś czas zajaram gibona, wszyscy to robimy i po prostu luz – uspokajała artystka.

Polecane


Share This